Na początku chciałbym powitać wszystkich na forum. Przeszukałem z grubsza forum i nie znalazłem rozwiązania mojego problemu.
Przejdźmy do rzeczy, otóż mam problem z w/w monitorem. Rok temu chyba w wyniku przegrzania się na monitorze zwężył sie obraz i zgasł, po czym monitor juz sie nie włączył, słychać było tylko cykanie w środku. W wyniku tego, że słabo się na tym znam zawiozłem monitor do serwisu. Przy odbiorze juz naprawionego dowiedziałem się że zepsuł się tranzystor J6812 (fachowo chyba FJAF6812, za którego został wsadzony zamiennik, chyba 2SC5411), i kondensatorek 25v 100uf. Monitor działał przez rok, az kilka dni temu obraz zaczął samoczynnie zwężać się, na początku o kilka milimetrów, poźniej nawet o centymetr. Teraz gdy go włączam chodzi przez ok. minutę, potem u góry i u dołu ekranu wyskakują 2 jaśniejsze linie które się przesuwają, i po chwili obraz zaczyna zwężać się do środka, tak jak to było rok temu. Tym razem juz wcześniej wyłączyłem monitor żeby zapobiec dalszym uszkodzeniom części. Czy możliwe że znów poszedł ten sam tranzystor? Jakie jest prawdopodobieństwo że jeśli go wymienię to wszystko wróci do normy? Proszę o pomoc.
Przejdźmy do rzeczy, otóż mam problem z w/w monitorem. Rok temu chyba w wyniku przegrzania się na monitorze zwężył sie obraz i zgasł, po czym monitor juz sie nie włączył, słychać było tylko cykanie w środku. W wyniku tego, że słabo się na tym znam zawiozłem monitor do serwisu. Przy odbiorze juz naprawionego dowiedziałem się że zepsuł się tranzystor J6812 (fachowo chyba FJAF6812, za którego został wsadzony zamiennik, chyba 2SC5411), i kondensatorek 25v 100uf. Monitor działał przez rok, az kilka dni temu obraz zaczął samoczynnie zwężać się, na początku o kilka milimetrów, poźniej nawet o centymetr. Teraz gdy go włączam chodzi przez ok. minutę, potem u góry i u dołu ekranu wyskakują 2 jaśniejsze linie które się przesuwają, i po chwili obraz zaczyna zwężać się do środka, tak jak to było rok temu. Tym razem juz wcześniej wyłączyłem monitor żeby zapobiec dalszym uszkodzeniom części. Czy możliwe że znów poszedł ten sam tranzystor? Jakie jest prawdopodobieństwo że jeśli go wymienię to wszystko wróci do normy? Proszę o pomoc.