Wahałem się długo nad napisaniem podobnego postu nie chciałem zaśmiecać forum ale skoro temat jest poruszany to ja się przyłącze ostatnio naprawiałem Wzmacniacz AS 354 diory i Amplituner AT9100 wstawiłem w obu przypadkach tranzystory końcowe BD 244C i BD243C do AS 354 wstawiłem nowe kondensatory filtrujące 2x10000µF/50V (oryginalny był uszkodzony) spodziewałem się ze AS 354 zagra lepiej.
Wyniki: Zawiodłem się na dźwięku z AS 354 wzmacniacz działa poprawnie ale
konstrukcja tego wzmacniacza daje dużo do życzenia. Dźwięk jest ostry nieprzyjemny nie pomaga wbudowany korektor graficzny

a nawet pogarsza sprawę

- 3x szumiące WO 741 dają znać o sobie filtr kontur daje wyraźne wzmocnienie całego toru co jest nieporozumieniem.
Być może pomógłby mu lekki tuning ale nie chce sie tym bawić bo to nie mój sprzet. Jeszcze zaznacze jeden minus konstrukcja mechaniczna tego wzmacniacza jest zupełnie nieprzemyślana zeby wylutować tranzystory mocy trzeba rozbierac cały wzmacniacz albo mordować sie strasznie a wystarczyło zrobić wiekszą blache spodnią która udostepniałaby przestrzeń całej płyty drukowanej.
Aha przestrzegam jeszcze przed jednym zonkiem konstrukcyjnym jedna śruba mocująca po wkręceniu zwiera kolektor jednego z tranzystorów mocy do obudowy powodując dym
AT 9100 pod względem konstrukcyjnym także daje wiele do życzenia ale dźwięk osiągany z niego jest moim zdaniem o wiele lepszej jakości.
Taka jest moja opinia o powyższych produktach polskich z lat PRL'u
Wesołych Świat