Mam to samo z myszami. Miałem mysz radiową (kulka), ale w niej to była ewidentna wina myszy. Czasem dioda informująca o odbieraniu sygnału cały czas mrugała a kursor dostawał padaczki. Z początku to było lekkie, jakoś to tolerowałem. Po pewnym czasie nie dało się tej myszy używać, praktycznie cały czas gdzieś uciekała, połączenie elementów w eagle to był prawdziwy horror... No i pewnego dnia, gdy mi mysz "dygnęła" i mi zamknęła zamiast zminimalizować firefoxa, gdy już wreszcie po 2 godzinach znalazłem to co chciałem, hmm... No cóż... Może kwestię obecnej sprawności technicznej pomińmy... Z braku myszy w jednym kawałku kupiłem firmówkę vobisa. Optyk, na kabelku pod USB. Z początku było po prostu idealnie. Ale minęły 2 tygodnie i powoli zaczyna się robić to samo. Na razie są to lekkie dygnięcia o najwyżej cm raz, dwa razy na godzinę. Żadne sterowniki ani formaty nic nie dają. Testowałem również najróżniejsze antywirusy online itp. Obawiam się że za jakiś czas kolejna mysz umrze śmiercią tragiczną, jeżeli dojdzie do tego stopnia co poprzedniczka. CO może być tak na prawdę przyczyną???