Witam, wiem, że na temat uciekających kursorów jest tutaj sporo informacji, ale ja mam troszkę inny problem. Jakiś rok temu pojawił mi się problem uciekającego kursora, wejście myszki było na PS2, podmieniłam więc myszkę- tym razem na USB i problem zniknął. Ale ostatnio znowu problem się pojawił. Co jakiś czas kursor zaczyna mi szaleć. Czasami zaraz mu to "przechodzi", czasami wystarczy ponowne uruchomienie komputera a czasami komputer jest gotowy do użytkowania dopiero następnego dnia. Co ciekawe szaleństwa kursora nie kończą się gdy wypnę myszkę z gniazda, nie jest więc to prawdopodobnie problem myszki ( która dla pewności tez została zamieniona) ani wejścia USB, bo gdy problem z kursorem się pojawia przepięcia myszki nie pomogły. Zeskanowałam komputer Antivir-em i nic nie wykryto. Jakiś pomysł co innego może być nie tak?