Jak w tytule - pralka nie usuwa wody. Pozostałe funkcje prawdopodobnie w porządku. W momencie, kiedy powinna wyrzucić "z siebie" wodę - nic się nie dzieje.
Nie mam schematu i nie wiem skąd jest zasilana pompka - stąd prośba o pomoc.
Otworzyłem pralkę z tyłu, odpiąłem przewody pompki i podłączyłem bezpośrednio do sieci ~230V - pompka "mruczy" - prawdopodobnie jest sprawna, choć nie mam pewnosci, bo wody w bębnie już nie było.
Kilka tygodni temu był z nią problem, też nie wyciągała wody, ale wtedy wyjąłem z wylotu wody (taki "filtr" na wyjściu tam jest) sporo monet i guzików; być może to spowodowało jakieś przeciążenie czy upalenie jakichś styków? Po usunieciu tych zanieczyszczeń wszystko działało bez zarzutu, aż do dziś.
Będę wdzięczny za wszelkie sugestie, diagnozy i porady.
Pozdrawiam.
Nie mam schematu i nie wiem skąd jest zasilana pompka - stąd prośba o pomoc.
Otworzyłem pralkę z tyłu, odpiąłem przewody pompki i podłączyłem bezpośrednio do sieci ~230V - pompka "mruczy" - prawdopodobnie jest sprawna, choć nie mam pewnosci, bo wody w bębnie już nie było.
Kilka tygodni temu był z nią problem, też nie wyciągała wody, ale wtedy wyjąłem z wylotu wody (taki "filtr" na wyjściu tam jest) sporo monet i guzików; być może to spowodowało jakieś przeciążenie czy upalenie jakichś styków? Po usunieciu tych zanieczyszczeń wszystko działało bez zarzutu, aż do dziś.
Będę wdzięczny za wszelkie sugestie, diagnozy i porady.
Pozdrawiam.