wiem że to dział samochodów ale motocykli tu nie zrobili. Więc tak problem jest następujący aprilia przerywa gdy dochodzi do momętu przechodzenia w szybsze rozpędzanie się poprostu od 7tys.obr./min dostaje niezłego kopa. i przerywanie trwa od 5tys.obr./min do 7tys.obr./min. i do tego słabnie na 5 biegu obroty spadają mimo że wciskam ostro w gas samoczynnie spadają do 6tys. ale to nie jest wina tego że silniczek jest wychlastany wyremontowałem cały jeśli chodzi o część mechaniczną tłok i takie tam pierdoły. A i kombinowałem z dopływem mieszanki i nic z tego to jest ok. Modóło-cewka raczej też jest ok. pozostaje prądnica która wygląda jak nowa może impulsatory się uszkodziły ale jak je sprawdzić. kombinowałem z zapłonem przesówająć prądnicę razem z tacką i ustawiłem go prawie idealnie bo inaczej niż na oko się nie da głupio pomyślane nie ma oznaczenia na prądnicy w którym momęcie daje iskre ale poznałem po obrotach wzrastały im lepij zapłon był ustawiony. potem wyrególowałem gaźnik jest prawie dobrze ale dalej obroty spadają.