logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
REKLAMA
REKLAMA
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Nokia 6230i - telefon nie działa po serwisie, piszczy przy ładowaniu

Gaiden07 10 Sty 2007 10:55 2234 7
REKLAMA
  • #1 3428681
    Gaiden07
    Poziom 2  
    Posty: 4
    Witam

    Jestem początkującym użytkownikiem wiec proszę o trochę wyrozumiałości jeżeli w złym miejscu wpisałem temat lub nie będę tryskał wiedza techniczna.

    Problem jest następujący :

    Mój tata zakupił wraz z abonamentem telefon nokia 6230i po ok 1,5 roku telefon zaczął szwankować. Mianowicie telefon zawieszał się na ekranie pojawiały się różne cuda natomiast po wyłączeniu go i ponownym uruchomieniu wszystko grało,można było dzwonić itp. z racji ze byla na niego gwarancja oddano go do salonu Ery w celu naprawy. po 2 tyg telefon wrócił w jeszcze gorszym stanie bo już wogóle nie reagował tylko po podłączeniu do ładowarki piszczal. Na ekspertyzie wystawionej przez firmę napisano jakies bzdury określając je mianem "ingerencji zewnętrznej" choć telefon wogóle nie był otwierany.Na zadanie mojego taty telefon pojechał z powrotem do serwisu w celu przywrócenia go do poprzedniego stanu jednak poleżał na polce i po 2 dniach go oddali.Poszedłem z nim wiec do prywatnego serwisu z racji ze anulowano mi gwarancje w serwisie powiedziano mi ze jest uszkodzona kostka UEM.
    Teraz mam parę pytań:
    1.Co to jest ta kostka Uem
    2.Ile kosztuje naprawa takiej części i czy jest to opłacalne
    3.Jak można udowodnić ze nie było żadnej ingerencji zewnętrznej tylko wada.

    Pozdrawiam i z góry dziękuje za pomoc.
  • REKLAMA
  • #2 3428712
    MoDerato
    Poziom 17  
    Posty: 194
    Pomógł: 13
    Jeżeli masz mozliwość to udaj sie na ekspertyzę do serwisu Nokia do salonu Ery go nie zanoś. Z ekspertyzy wyniknie czy była ingerencja czy nie. Jezeli serwis Nokii uzna ze nie będzie podstawa do dalszego działania.
  • REKLAMA
  • #3 3428843
    Gaiden07
    Poziom 2  
    Posty: 4
    Właśnie tu jest problem bo już jest po fakcie.Tata zaraz po wystąpieniu usterki oddał go do salonu Ery a oni wysłali go do serwisu który ma podpisany kontrakt z nokią. A najdziwniejesze jest to że wpisali ingerencję zew. a żadna taka nie miała miejsca dlatego że:

    1.Mój tata co do zabaw telefonem jest bardzo oporny (stara szkoła) :) w/g niego telefon sluzy tylko do dzwonienia nie do zabawy i napewno go nie otwierał.
    2.Jest klientem biznesowym i płaci duże abonamenty więc wziąść dla niego następną komórkę to nie problem.

    Tu chodzi o praktyki jakie stosują serwisy wobec klientów.
    Usterkę UEM'u stwierdził prywatny serwis do którego oddałem koma,bo serwis nokii z racji "ingerencji zew." anulował gwarancję.
    Ta nokia miała być dla mnie ale widze że chyba się z nią pożegnam bo z
    tego co czytałem ten UEM odpowiada za większość rzeczy w komórce.

    Pozdrawiam i czekam na dalsze opinie.
  • #4 3428952
    tomek4321
    Poziom 16  
    Posty: 252
    Pomógł: 1
    Ocena: 9
    a do mnie jak przychodzi tatuś z dzieckiem i mówi że nagle telefon przestał działać to odrazu pytam - zalany? odp: nigdy w życiu przecież dziecko go używa i nie mogło to mieć miejsca!!! pyt. 2 - upadł? - broń boże nigdy nikomu nie spadł!!! myśle sobie - kolejny naiwniak... Otwieram telefon i pierwsze co robie to podstawiam miske aby wylać do niej resztki jakiś tam cieczy w których telefon został utopiony i aby częsci nie rozsypały mi sie na podłoge... a Tatuś na to: to niemożliwe!!!
  • REKLAMA
  • #5 3428977
    Gaiden07
    Poziom 2  
    Posty: 4
    tomek4321 napisał:
    a do mnie jak przychodzi tatuś z dzieckiem i mówi że nagle telefon przestał działać to odrazu pytam - zalany? odp: nigdy w życiu przecież dziecko go używa i nie mogło to mieć miejsca!!! pyt. 2 - upadł? - broń boże nigdy nikomu nie spadł!!! myśle sobie - kolejny naiwniak... Otwieram telefon i pierwsze co robie to podstawiam miske aby wylać do niej resztki jakiś tam cieczy w których telefon został utopiony i aby częsci nie rozsypały mi sie na podłoge... a Tatuś na to: to niemożliwe!!!


    Sluchaj tu chodzi o pomoc nie o wymądrzanie się poprostu potraktuj mnie jak uczciwego człowieka. Moj starszy dba o swoje rzeczy zwłaszcza komórki nigdy nie pozwala ich dotykać i nosi je zawsze w pokrowcu.Więc wierzę mu jeżeli mówi że jej nie otwierał itp.
    Usterkę stwierdził po wyjęciu z gniazdka i wątpie że to mam jakiś wpływ na koma.

    Pozdrawiam.
  • REKLAMA
  • #6 3428981
    sashxxx
    Poziom 17  
    Posty: 307
    Pomógł: 14
    Ocena: 19
    generalnie jak naprawiam telefony z anulowana gwarancja stwierdzam ze serwis mial w 99,9% racji. klient generalnie nie pamieta czy wczesniej tel mial np. kontakt z ciecza lub byl po upadku a takie sprawy lubia po jakims czasie wyjsc .pozdrawiam
  • #7 3429096
    ziko77
    Poziom 23  
    Posty: 809
    Pomógł: 58
    Ocena: 7
    a mnie wydaje sie ze ten magiczny salon ery dal go do serwisu autoryzowanego, gdzie jak w wiekszosci przypadkow nie zrobili nic. odebrali ten telefon z serwisu i dali pewnie do jakiegos partyzanta, gdzie albo przegrzali klejonego uem-a albo wrzucili inna plyte uszkodzona na maxa.... niestety zycie, ale jest jedna prosta zasada: jesli serwis nie zrobi telefonu to powinien go oddac w takim samym stanie jak dostal, a nie w gorszym stanie. Gdyby to mnie spotkala taka przygoda to zrobil bym im tam taki dym, ze mialbym nowa n6230i .

    pozdrawiam.

    lukasz
  • #8 3430249
    Gaiden07
    Poziom 2  
    Posty: 4
    Ja sam mam parę hipotez co sie mogło stać mianowicie mogło być faktycznie tak że w telefonie przy wyjmowaniu z sieci padł UEM (przeglądałem różne fora i takie przypadki się zdarzają chodzi nie tylko o ten model) sprawdzałem telefon po pare razy przed oddaniem do serwisu i chodził owszem zawieszał się i wyskakiwały jakieś linie na ekranie lecz po restarcie wszystko grało.Telefon był serwisowany przez firmę SACEL.
    To ona wykryła tą "ingerencję zew".Moim zdaniem poprostu łatwiej było napisać że ktoś w nim grzebał niż wymienić UEm który przecież tani nie jest i łatwy do usadzenia.

    Mam również prośbę odnośnie wspomianego Uem'a jeżeli ktoś z was ma inforamcje lub sam prowadzi serwis niech mi napisze czy taka naprawa jest droga i czy wogole opłacalna aha i jaka jest gwarancja na to że ta usterka się już nie powtórzy.

    Z góry dziękuje za wszystkie odpowiedzi i pozdrawiam serdecznie

    Dodano po 4 [godziny] 50 [minuty]:

    Z ciekawości wszedłem jeszcze na stronę firmy sacel gdzie można sprawdzić stan telefonu Napisano tak:

    Usterki
    4100 - problem włącz, restarowanie, contact service - - (w ramach naprawy odpłatnej - sporządzono kosztorys)
    Naprawy
    270 - BER-naprawa nieopłacalna (nieekonomiczna) (w ramach naprawy odpłatnej - sporządzono kosztorys)

    Może mi ktoś ze znających się na tym wyjaśnić o co chodzi ??

    Z góry dziękuje i pozdrawiam

Podsumowanie tematu

LABEL_AI_GENERATED
Telefon Nokia 6230i po około 1,5 roku użytkowania zaczął się zawieszać i wyświetlać nieprawidłowe obrazy. Po oddaniu do serwisu autoryzowanego (firma SACEL, współpracująca z salonem Ery) telefon wrócił w gorszym stanie – nie reagował, a przy podłączeniu do ładowarki wydawał sygnał dźwiękowy. Serwis anulował gwarancję, wskazując na "ingerencję zewnętrzną", której użytkownik wyklucza, podkreślając, że telefon nie był otwierany ani uszkadzany mechanicznie. Prywatny serwis zdiagnozował uszkodzenie układu UEM, który odpowiada za wiele funkcji telefonu i może ulec awarii podczas wyjmowania z sieci zasilania. Dyskusja porusza kwestie praktyk serwisowych, wątpliwości co do rzetelności diagnozy autoryzowanego serwisu oraz pytania o koszty i opłacalność wymiany UEM oraz gwarancję na taką naprawę. Wskazano, że serwis autoryzowany często odmawia naprawy z powodu rzekomej ingerencji, co może być nadużyciem. Użytkownicy podkreślają, że uszkodzenia mogą wynikać z wcześniejszych, nieświadomych kontaktów z cieczą lub upadków, jednak w tym przypadku właściciel telefonu zapewnia o jego ostrożnym użytkowaniu.
Podsumowanie AI na podstawie dyskusji. Może zawierać błędy.
REKLAMA