Cytat: suwak peerka powinien być usytuowany najbliżej kolektora tranzystora który steruje prądem spoczynkowym.
OSTROŻNIE!!!
nie patrz na kierunek, tylko na rezystancję między bazą a emiterem tranzystora regulującego prąd spoczynkowy; ma być jak największa na jaką pozwala potencjometr! Wtedy więcej prądu wpływa do bazy tego tranzystorka, a on bardziej zwiera bazy stopnia mocy.
Możesz wstawić w zasilanie 'końcówek' opory po 100 Ohm i kręcąc owym potencjometrem ustawić spadek napięcia na nich 0.5V - 5V zależnie od wzmocnienia wzmacniacza (z otwartą pętlą sprzężenia zwrotnego). Gdyby opory 100 Ohm natychmiast po włączeniu zaczęły się grzać to znaczy że pomyliłeś kierunek obrotu potencjometru. Gdyby po poprawieniu ustawienia pot. było to samo (dym z oporników) to zwiększ potencjometr albo wstaw z nim szeregowo opornik o takiej samej wartości jak pot.(albo ciut mniej/więcej);
można też zmniejszyć opornik baza-kolektor na tym samym małym tranzystorze - działa tak samo, ale nie wstawiaj tam nigdy potencjometru! bo gdy nawali potencjometr - pociągnie za sobą całą resztę
(gdy nawali pot. w baza-emiter to poprostu zmaleje prąd spoczynkowy i ewentualnie wzmacniacz będzie grał nieczysto)
Teraz, gdy tranzystory się nie grzeją "same od siebie" możesz wywalić te opory 100 Ohm, wstawić jeden mniejszy np. 10 Ohm albo 1 Ohm obojętnie czy w + czy w - zasilania, albo tylko amperomierz bez opornika.
Na początku ustaw prąd spocz. jak najmniejszy, dopiero jak zauważysz charczenie w głośniku podczas cichego słuchania muzyki, to go zwiększaj powoli.
Potem powoli rozgrzewaj radiator (jazda!) i sprawdzaj prąd spoczynkowy co chwilę ściszając muzykę do zera (jeśli napięcie na wyjściu końców jest różne od zera o ponad 40mV to odłącz też głośniki od wzmacniacza żeby nie wprowadzały w błąd przy pomiarze prądu spocz.
I teraz wychodzi czy temperaturowe sprzężenie zwrotne jest dobre czy złe:
jeśli prąd spoczynkowy sobie sam mocno wzrasta przy nagrzanym radiatorze to jak najszybciej zmniejsz prąd spoczynkowy i ustaw go na najwyższej wartości przy której nie wzrasta (mocno) samoistnie.