Witam
Problem jest następujący:
Komputer działał normalnie ( leciał sobie filmik ) nagle się wyłączył i już nie można go włączyć
Monitor pozostaje w trybie standby. Zupełnie nić się nie pojawia na nim. Wymieniłem zasilacz i po naciśnięciu przycisku power zasilacz się uruchamia, wiatrak od procesora się kręci i ciągle swieci się dioda od dysku ;( Rozebrałem na części pierwsze, przeczyściłem, poskładałem i nic
wyjąłem bateryjkę od biosu, zresetowałem bios i nić. Kondensatory wyglądają na dobre - nie ma śladu napuchnięcia. Nie czuć żadnej spalenizny z płyty. Moja płyta to gigabyte ga-7vt600 1394, procek athlon xp 2500+, grafa GeForce FX 5200, pamięć 512 geil. Co mogło się stać? czy jest jakaś szansa na naprawienie tego? Podpiąłem płytę pez dydków, DVD i fdd i też wciąż świeci się kontrolka od dysku a na monitorze pustka
podłączyłem tylko płytę bez żadnych podzespołów i też cały czas świeci kontrolka dysku
podzespołów nie testowałem jeszcze w innym kompie. Co i jak jeszcze mogę sprawdzić?
Pozdrawiam:
Sławek.
Problem jest następujący:
Komputer działał normalnie ( leciał sobie filmik ) nagle się wyłączył i już nie można go włączyć
Pozdrawiam:
Sławek.