Hej,
Wiem ze ten temat byl juz opisywany ale nie kazcie mi sprawdzaj antywirem bo mam go zainstalowaneg, nie kazcie mi sciagac SP bo mam legalnego windowsa, nie kazcie mi testowac memtestem bo testowalem kilka godzin i nic mi nie wykazal ale ....
No wlasnie - komputer kiedys mi sie wylaczal podczas ladowania windozy - teraz mam inny przypadek i mysle ze to ostatni dzwonek. Komputer wylacza mi sie przy wlaczaniu. Wlaczam - sekundke sie poswieci i nawet nic sie na ekranie nie pokaze i sie wylacza. Potem probuje jeszcze tak ze 2-3 razy i nic - czasami pokazuje sie nie wiem poczatek ale ten przed testowaniem pamieci sam naglowek i tez sie wylacza.
Z tymze - zauwazylem taka przypadlosc - jak kompa przystawie do sciany pod katem 10-15 stopni (opre go o ta sciane) i wlacze to juz idzie ... a jak juz windows sie uruchomi to normalnie pracuje i nawet mi sie nie powiesi. Dopoki go nie wylacze i nie wlacze ponownie ....
Aha - potem jak mi windows sie odpali komputer stawiam w normalnej pozycji i nie jest juz oparty o sciane.
Mysle ze to jakies zwarcie - wspomnieliscie tez o tym - ale jak to sprawdzic i czego sie doszukiwac ....
Pozdrawiam i z gory dzieki za informacje
Wiem ze ten temat byl juz opisywany ale nie kazcie mi sprawdzaj antywirem bo mam go zainstalowaneg, nie kazcie mi sciagac SP bo mam legalnego windowsa, nie kazcie mi testowac memtestem bo testowalem kilka godzin i nic mi nie wykazal ale ....
No wlasnie - komputer kiedys mi sie wylaczal podczas ladowania windozy - teraz mam inny przypadek i mysle ze to ostatni dzwonek. Komputer wylacza mi sie przy wlaczaniu. Wlaczam - sekundke sie poswieci i nawet nic sie na ekranie nie pokaze i sie wylacza. Potem probuje jeszcze tak ze 2-3 razy i nic - czasami pokazuje sie nie wiem poczatek ale ten przed testowaniem pamieci sam naglowek i tez sie wylacza.
Z tymze - zauwazylem taka przypadlosc - jak kompa przystawie do sciany pod katem 10-15 stopni (opre go o ta sciane) i wlacze to juz idzie ... a jak juz windows sie uruchomi to normalnie pracuje i nawet mi sie nie powiesi. Dopoki go nie wylacze i nie wlacze ponownie ....
Aha - potem jak mi windows sie odpali komputer stawiam w normalnej pozycji i nie jest juz oparty o sciane.
Mysle ze to jakies zwarcie - wspomnieliscie tez o tym - ale jak to sprawdzic i czego sie doszukiwac ....
Pozdrawiam i z gory dzieki za informacje