Witam mam taki problem. Przywiozlem sobie mojego kompa z polski. Mialem w nim plyte Asusa A7V8X-X, Athlona 2.0, Radeona 9600 256DDR, 512RAM, Dysk Western Digital 80GB.
W anglii dokupilem sobie monitor LCD ViewSonic VA1912w 19 calowy.
Po skompletowaniu okazalo sie ze komputer wogole nie chce dzialac. Moja rodzinka się do niego dobrała no i tak to sie skończyło
).
Ani ruszyl tak jakby nie dochodzil prad ale dioda na plycie sie swiecila. Skoro nie chodzil wiatrak na procesorze i nic innego wiec plyta glowna byla do wyrzucenia, postanowilem pozyczyc plyte od kolegi wraz z procesorem oraz oczywiscie zasilacz.
Bo moj byl delikatnie zolty na zlaczce ktora laczy zasilacz z plyta glowna. Dostala mi sie plyta AsRock P4i45E, procesor Celeron chyba 2,2Ghz lub 2,0GHz no i dobry zasilacz.
Po wlaczeniu wszystkiego komputer sie uruchamia wiatraki wszystkie sie kreca, dysk tez slychac jak pracuje.
No i tu sie pojawia moj problem bo na monitorze pojawia sie napis "No Signal Analog" i chwile pozniej monitor sie wylacza, czyli z zielonej diodki robi sie zolta.
Nie wiem juz co mam zrobic. W kompie nie mam juz ani grama kurzu , posprawdzalem wszystkie sloty i nic.
Czy mozliwe ze jakies zworki na plycie glownej zle polaczylem?
PS probowalem zestawic plyta+procek+grafika+zasilacz i glosniczek wydaj sygnal wiec ram jest w porzadku. Grafike mi sprawdzi jutro kumpel u siebie. Procesor tez jest ok i zasilacz rowniez, podobnie jak plyta. Moze czegos nie podlaczylem dobrze.
Dodam ze monitor sprawdzilem u kolegi na komputerze i dzialal normalnie.
W anglii dokupilem sobie monitor LCD ViewSonic VA1912w 19 calowy.
Po skompletowaniu okazalo sie ze komputer wogole nie chce dzialac. Moja rodzinka się do niego dobrała no i tak to sie skończyło
Ani ruszyl tak jakby nie dochodzil prad ale dioda na plycie sie swiecila. Skoro nie chodzil wiatrak na procesorze i nic innego wiec plyta glowna byla do wyrzucenia, postanowilem pozyczyc plyte od kolegi wraz z procesorem oraz oczywiscie zasilacz.
Bo moj byl delikatnie zolty na zlaczce ktora laczy zasilacz z plyta glowna. Dostala mi sie plyta AsRock P4i45E, procesor Celeron chyba 2,2Ghz lub 2,0GHz no i dobry zasilacz.
Po wlaczeniu wszystkiego komputer sie uruchamia wiatraki wszystkie sie kreca, dysk tez slychac jak pracuje.
No i tu sie pojawia moj problem bo na monitorze pojawia sie napis "No Signal Analog" i chwile pozniej monitor sie wylacza, czyli z zielonej diodki robi sie zolta.
Nie wiem juz co mam zrobic. W kompie nie mam juz ani grama kurzu , posprawdzalem wszystkie sloty i nic.
Czy mozliwe ze jakies zworki na plycie glownej zle polaczylem?
PS probowalem zestawic plyta+procek+grafika+zasilacz i glosniczek wydaj sygnal wiec ram jest w porzadku. Grafike mi sprawdzi jutro kumpel u siebie. Procesor tez jest ok i zasilacz rowniez, podobnie jak plyta. Moze czegos nie podlaczylem dobrze.
Dodam ze monitor sprawdzilem u kolegi na komputerze i dzialal normalnie.