Witam,
ander20 napisał: Heh. Już widzę jak mi wyznaczysz kolejność faz jak Ci dam 1 watomierz (nawet niech dam 2) i trójfazówkę w której to nie będzie wiadomo która to faza1,2,3. Ty jesteś tak przesiąknięty wiedzą podręcznikową wykutą na pamięć, że nie potrafisz logiczne spojrzeć, że wyznaczanie kojeności faz 1 jak i 2 watomierzami to utopia, nie da się. Da się wyznaczyć charakter odbiornika,przesunięcie fazowe, ale kolejności faz się nie da. Nauczyłem się już na pamięć co mam pisać na egzaminie ale to jest bezsensu,bo się nie da.
[oczywiste błędy zaakcentowałem]
Nie chcę, ale muszę, udowodnić Tobie w jak wielkim jesteś błędzie i jak z takimi "mądrościami" pójdziesz na egzamin to zdasz go "celująco" ...
Nie będę jednak rysował wykresu wskazowego (mam wrodzony wstręt do rysowania), ale posłużę się
Metodą Symboliczną i zapisem analitycznym.
Niech
prawoskrętny (to jest taki, gdzie wskazy wirują w kierunku odwrotnym jak wskazówki na tarczy zegara)
układ trójfazowy a,
b,
c,
N, czteroprzewodowy i symetryczny o napięciach przewodowych (międzyfazowych) o wartości
Up, ma kolejne swe
fazy początkowe (w zapisie symbolicznym):
Uab = Up•exp[j•0°],
Ubc = Up•exp[-j•120°],
Uca = Up•exp[+j•120°],
wtedy napięcia fazowe o wartości
Uf, będą odpowiednio:
Ua = Uf•exp[-j•30°],
Ub = Uf•exp[+j•90°],
Uc = Uf•exp[-j•150°].
Niech w przewodzie fazy
a do przewodu neutralnego
N zostanie włączony idealny kondensator o reaktancji
Xc i również w tej samej fazie znajduje się cewka prądowa watomierza.
Wartość prądu w tej fazie;
Ia wynosi:
Ia = Ua/(-j•Xc) = Uf•exp[-j•30°]/(-j•Xc) = Ia•exp[-j•30°]exp[+j90°] = Ia•exp[+j•60°].
Watomierz, którego cewka napięciowa włączona jest na napięcie przewodowe
Uab wskazuje wartość mocy:
Pab = Re[Uab•Ia*], a gdy na napięcie przewodowe
Ubc;
Pbc = Re[Ubc•Ia*], a gdy na
Uca;
Pca = Re[Uca•Ia*],
gdzie;
Ia* to liczba sprzężona do
Ia , czyli;
Ia* = If•exp[-j•60°].
Mamy więc kolejno:
Uab•Ia* = Up•exp[j•0°]•Ia•exp[-j•60°] = Up•Ia•exp[-j•60°] = Up•Ia•(cos60° - j•sin60°) =
= (1/2)•Up•Ia - j•(√3/2)•Up•Ia,
==>
Re[Uab•Ia*] = (1/2)•Up•Ia,
Ubc•Ia* = Up•exp[-j•120°]•Ia•exp[-j•60°] = Up•Ia•exp[j•180°] = Up•Ia•(cos180° - j•sin180°) =
= (-1)•Up•Ia - j•(0)•Up•Ia,
==>
Re[Ubc•Ia*] = (-1)•Up•Ia,
Uca•Ia* = Up•exp[+j•120°]•Ia•exp[-j•60°] = Up•Ia•exp[j•60°] = Up•Ia•(cos60° + j•sin60°) =
= (1/2)•Up•Ia + j•(√3/2)•Up•Ia,
==>
Re[Uca•Ia*] = (1/2)•Up•Ia.
Jak widać, kiedy cewka napięciowa watomierza włączona jest na napięcie międzyprzewodowe następnej i poprzedzającej fazy,
ale odwrotnie (tu pomiędzy
c -
b, ponieważ w normalnej kolejności jest
b -
c, wychylenie wskazówki watomierza jest ujemne), to wskazania watomierza są dwa razy większe od wskazań, kiedy cewka napięciowa włączona jest początkiem do tej samej fazy co i cewka prądowa (
a -
b), lub też do fazy poprzedzającej (
c -
a).
Reasumując; rację miał Kolega
jdjan1, kiedy napisał Tobie w pierwszej odpowiedzi, iż jeden watomierz i jeden kondensator jest koniecznym i wystarczającym wyposażeniem elektryka (takiego z krwi i kości, a nie [autocenzura] elektryka), by mógł wyznaczyć kolejność występowania faz w układzie symetrycznym trójfazowym i czteroprzewodowym.
Myślę, iż zachowasz się jak przystało na mężczyznę i uczynisz to, co w takim przypadku uczynić należy...
Pozdrawiam