Witam,
hehe

z tym podsłuchem czy powiedzmy odsłuchem to różnie bywa ale jak w swoim domu (czyli nie wchodzi w grę montaż "pluskiew") - to raczej z paragrafami kłopotu nie będzie.
Mogę z własnego doświadczenia powiedzieć co nieco w tym temacie (miałem naprawdę upierdliwych sąsiadów z dołu - non stop libacje, krzyki i bluzgi po nocach , interwencje policji etc.
Użycie standardowych wkładek mikrofonowych nawet kierunkowych i wyposażonych w reflektor przynosi w takich sytuacjach raczej marny efekt. Jednak aby wykonać dokumentację dźwiękową porządnej jakości pożyczyłem z pracy (dzięki uprzejmości kierownika) szerokopasmowy mikrofon pomiarowy (a właściwie przetwornik pomiarowy) używany w diagnostyce silników i mechanizmów duńskiej firmy B&K, i zastosowałem w najprostszej aplikacji jako tzw. stetoskop elektroniczny. Zasada działania takiego przetwornika polega na tym iż odbiera on drgania akustyczne nie poprzez powietrze ale na zasadzie przewodnictwa drgań rozchodzących się w materiale stałym (trzeba go przymocować na sztywno np. do ściany, podłogi czy jak w moim przypadku do rury centralnego ogrzewania). Przy zastosowaniu niskoszumnego przedwzmacniacza o dużym wzmocnieniu z kompresorem dynamiki efekt był super (ARW była konieczna bo problem był jak komuś np. flaszka upadła na podłogę lub towarzycho obijało się o ściany etc. - straszne przestery). Tak więc nagrałem i zmontowałem materiał dźwiękowy cyfrowo za pomocą programu Sound Forge i pozostało tylko czekać aż "towarzycho" zechce posłuchać sobie hitów z radia . Wyciągnęłem z piwnicy zbudowany jeszcze za młodych czasów 2W nadajnik FM i w odpowiednim momencie puściłem im co mocniejsze kawałki na antenę...
A więc podsumowując moją wypowiedź - jest to jak najbardziej możliwe i czasami cel uświęca środki ... Wystarczyło parę "audycji" by przetwornik wrócił spowrotem do pracy , nadajnik do piwnicy a "towarzycho" dało sobie odbój (nadmieniam że nagrałem przypadkowo tym sposobem jak się kłócili (łącznie z niezłym mordobiciem - sąsiedzi wezwali policję) o podział kasy za "zrobienie" pewnego sklepu GSM.
Pzdr - Mariusz.