Witam, mam problem z tym piecem-po odkreceniu wody na chwile sie zapala i gasnie, rownoczesnie cisnienie wody wyplywajacej z kranu maleje no i zaczyna leciec zimna, trzeba wtedy odkrecic mocniej kran i znowu sie zapala i po chwili znowu gasnie, wtedy znowu trzeba przekrecic bardziej kran. Co moze byc tego przyczyna? juz raz tak bylo, przyszedl jakis "specjalista" i przeczyscil cos a zgarnal 60plna chociaz ze nic nowego tam nie wsadzil... Prosze o dokladne odpowiedzi poniewaz w sferze piecykow jak na razie nie dzialalem, chociaz ze mam wyksztalcenie techniczne wiec jak mi ktos wytlumaczy o co chodzi to na pewno "zalapie". Dziekuje i pozdrawiam!