Witam, zakupiłem jakiś czas temu taką http://www.centrumelektroniki.pl/sklep/product_info/n/Dioda_LED_3mm_Migajaca_Niebieska/pId/17785.html
diodę. Normalnie podłączyłem ją do obwodu (z małym rezystorem) aby przetestować to cudo. Działała pięknie ;] wyłączyłem, aby nieco większy rezystor zamontować. Dioda... przestała działać. Podłączałem z powrotem do wcześniejszego rezystora, także nie działała, podobnie jak przy podłączeniu bezpośrednim. Gdy natomiast podłączyłem ją bezpośrednio do nowej baterii, zaczęła świecić... światłem ciągłym, bez mrugania. Co z nią nie tak? Była jakaś wadliwa czy to ja ją nieumyślnie popsułem? Z góry dziękuję za pomoc i wyjaśnienie dylematu początkującego elektronika ;d
diodę. Normalnie podłączyłem ją do obwodu (z małym rezystorem) aby przetestować to cudo. Działała pięknie ;] wyłączyłem, aby nieco większy rezystor zamontować. Dioda... przestała działać. Podłączałem z powrotem do wcześniejszego rezystora, także nie działała, podobnie jak przy podłączeniu bezpośrednim. Gdy natomiast podłączyłem ją bezpośrednio do nowej baterii, zaczęła świecić... światłem ciągłym, bez mrugania. Co z nią nie tak? Była jakaś wadliwa czy to ja ją nieumyślnie popsułem? Z góry dziękuję za pomoc i wyjaśnienie dylematu początkującego elektronika ;d