Też miałem taki problem. I tak sobie wykombinowałem... Zamontowałem trójnik a na nim zawór kulowy, do tego zbiornik na wodę. Teraz, żeby zalać pompę wystarczy, że naleję wody do zbiornika i odkręcę zawór. Potem zakrecam zawór i włączam pompę. Jeśli nie zaskoczy od razu to przy pracującej pompie odkręcam zawór i pozwalam jej zaciagnąć wodę z mojego zbiornika, oczywiście uważając żeby nie wybrała całej bo inaczej znów się zapowietrzy; zamykam zawór i przez przez chwilę czekam. Jeśli znów nie zacznie ciągnąć to ponawiam operację. Oczywiście trzeba pilnować, żeby w zbiorniku była cały czas woda. Za każdym razem pompa przepompowując porcję wody wypompowuje też trochę powietrza, w rurze ssawnej powstaje co raz większe podciśnienie, które zasysa wodę ze studni. Po, góra, trzech powtórkach pompa działa jak trzeba, a cała operacja trwa najwyżej 2 minuty.
Załączniki:
-
schemacik z pompą hydroforową.jpg
(4.43 KB)
Musisz być zalogowany, aby pobrać ten załącznik.