tylko, że jest to samochód powypadkowy, sprowadzony z Francji więc pewnie trafił do komisu wykupiony przez firmę ubezpieczeniową, właściciel dostał odszkodowanie za cały samochód a firma sprzedaje uszkodzony w celu minimalizacji kosztów. Taki samochód nie podlega żadnym gwarancjom. Dowodem na takie pochodzenie samochodu jest fakt iż był do niego tylko jeden kluczyk, co jest problemem w przypadku samochodów sprowadzanych z Francji, tamtejsze firmy ubezpieczeniowe zabierają samochód powypadkowy tak jak stoi czyli zazwyczaj z jednym kluczykiem. O zapasowy kluczyk staram się u pierwszego właściciela, mam nadzieje, że mój francuski jest na tyle dobry, że przekonam go do wysłania:D ale odszedłem od tematu. Jeśli nie uda mi się samemu nic zdziałać, samochód trafi do warsztatu ale chciałem wcześniej zasięgnąć informacji tutaj.