Cytat: aapsik napisał:
Balun na ferrycie jest mniejszy i lżejszy, ale awykle nie przenosi takich mocy jak ten zrobiony z kabla. Jesli planujesz max. 100 - 200 watt..
driver napisał:
Nie wprowadzaj kolegi w błąd na ferrytach można robić baluny nawet ponad 1kW
Czuję się zmuszony odpisać. Nie miałem zamiaru wprowadzać w błąd, Nie przypuszczałem, że ktoś wpadne na pomysł sprowadzać rdzenie na takie moce. W każdym razie:
1. nadal uważam, że balun z kabla ma sens przy dużych mocach, Powód: stawiając antenę na zawody w których będzie się pracowało np. na gu73b dużo łatwiej zwinąć sobie balun z kabla niż szukać sposobu na ściągnięcie AB 240-250. Nie wspomnę o kosztach. Sztuka dla sztuki.
2. Moja wypowiedź miała w założeniu zaproponować pytającemu gotowe rozwiązanie. Z całym szacunkiem nie sądzę, żeby kolega zadający tu pytanie planował pracę z mocą "kalifornijskego kilowata", pozwoliłem sobie więc ocenić, że w Jego przypadku ferryt (np T200-2 ze sporym zapasem) będzie - z powodów podanych w poprzedniej wypowiedzi, tj waga, wymiary itp- najlepszy.
Kolega
Driver jakoś nie zaproponował niczego lepszego.
Ażeby jednak nie sprowadzać tego postu do przelewania z pustego w próżne pozwolę sobie w kwestii W3DZZ i balunów wrzucić nowy kąsek, i tym razem to nie będzie moje twierdzenie

lecz SP5QU. Podał on w "Instalowaniu i wyposażeniu..." informację, że W3DZZ bywa zasilana także bezpośrednio, co powoduje tylko niewielką zmianę charakterystyki promieniowania, za to może być przyczyną TVI.
Moja interpretacja: jeżeli ktos mieszka na odludziu balun w W3DZZ nie jest mu potrzebny
Dodano po 2 [minuty]: