Witam!
Przerzucając elektrodę natknąłem się na temat związany z przerobieniem - wykorzystaniem zasilacza DELL model: PS-5201-8D1 i informacji na temat parametrów jakie osiąga.
Nabyłem niedawno taki zasilacz, i dostosowywałem go do moich potrzeb - zasilanie ładowarki modelarskiej 12V.
Znalazłem gdzieś opis jak to można prosto zrobić i tak postąpiłem.
Wszystko było wykonane w jak najlepszym porządku.
Obciążyłem gałąź +5V rezystorem 10Ω/10W, połączyłem zielony przewód z czarnym (start zasilacza), brązowy z pomarańczowym (tak jak było we styczce).
Działał poprawnie przez 4 godziny.
Po tym zaczęły się szopki, i napięcie najpierw daje +11,67V na wyjściu +12V, a po ok. minucie zaczyna spadać i utrzymuje się na poziomie +9V - +9,5V.
Napięcie +4,5V jest na poziomie po starcie +5,05V, a po kilku minutach zjeżdża na +4,5V.
Czytałem tutaj w jednym z wątków, ze trzeba by obciążyć jeszcze +3,3V, ale czy na pewno?
Może ktoś podpowie mi co może się dziać z tym zasilaczem?
Miał ktoś podobne problemy?
Doświadczenia z elektroniką trochę mam więc chyba jestem w stanie wykonać sam naprawę.
Dziękuję tym, których napastowałem mailowo i którzy mnie zmobilizowali do napisania tego postu!
Pozdrawiam
Przerzucając elektrodę natknąłem się na temat związany z przerobieniem - wykorzystaniem zasilacza DELL model: PS-5201-8D1 i informacji na temat parametrów jakie osiąga.
Nabyłem niedawno taki zasilacz, i dostosowywałem go do moich potrzeb - zasilanie ładowarki modelarskiej 12V.
Znalazłem gdzieś opis jak to można prosto zrobić i tak postąpiłem.
Wszystko było wykonane w jak najlepszym porządku.
Obciążyłem gałąź +5V rezystorem 10Ω/10W, połączyłem zielony przewód z czarnym (start zasilacza), brązowy z pomarańczowym (tak jak było we styczce).
Działał poprawnie przez 4 godziny.
Po tym zaczęły się szopki, i napięcie najpierw daje +11,67V na wyjściu +12V, a po ok. minucie zaczyna spadać i utrzymuje się na poziomie +9V - +9,5V.
Napięcie +4,5V jest na poziomie po starcie +5,05V, a po kilku minutach zjeżdża na +4,5V.
Czytałem tutaj w jednym z wątków, ze trzeba by obciążyć jeszcze +3,3V, ale czy na pewno?
Może ktoś podpowie mi co może się dziać z tym zasilaczem?
Miał ktoś podobne problemy?
Doświadczenia z elektroniką trochę mam więc chyba jestem w stanie wykonać sam naprawę.
Dziękuję tym, których napastowałem mailowo i którzy mnie zmobilizowali do napisania tego postu!
Pozdrawiam