Witam, po około sześciu latach bezawaryjnej pracy, pralka przypomniała o swoim istnieniu. Problem polega na tym, że w trakcie prania wszystko przebiega prawie normalnie, tzn nalewa wodę, podgrzewa, programator się przestawia, natomiast obroty lewo-prawo w trakcie prania są takie, jak do wirowania. Wygląda to tak, że pralka z całym tym praniem i wodą nagle zaczyna sie obracać jak do wirowania na jakieś 3 sekundy, staje, ma kilkadziesiąt sekund przerwy i dalej to samo. Dzieje sie to zarówno w trakcie prania, jak i płukania. Po takim praniu na skutek szarpnięć pralka wyjeżdża pól metra do przodu hehe. I co z tym fantem począć ?dziękuję za każdą sugestię.