OK, przypomniałem sobie trochę teorii i "już kumam". Z założenia niewielki prąd anodowy, wymaga sporego napięcia - stąd pewnie problem z ustaleniem punktu pracy, a w konsekwencji cięcie którejś strony sinusa (przester).
Czyli: da się to zrobić, problemy mogą być spore, a końcowy efekt i tak będzie marny.
Ale myślę, że jest to jakieś wyzwanie