Mam płytę jak w tytule. Niestety wszystko wskazuje na to, że uwalony jest kontroler USB 2.0. Mimo wgrania nowego biosu, różnych ustawień, kilkukrotnego instalowania systemu, działa tylko USB 1.1. Tzn jak sie ustawi w biosie "1.1 + 2.0" nie widzi nic po żadnym usb. Jeśli przestawię na "1.1" działają 2 z 6 gniazd USB, oczywiście z prędkością 1.1
A teraz pytanie - czy uszkodzenie kontrolera USB 2.0 może mieć też inne następstwa w przyszłości? Chodzio mi o to, czy po wstawieniu karty PCI USB 2.0 mam z powrotem pełnowartościową płytę, czy nie bardzo? Warto sie w to pakować? Obecnie jadę na starszej Gigabyte GA-7DX i przesiadka na Nforce2 jest słuszna na 100%. A na razie nie chcę kupować nowej płyty, dlatego PROSZę ODPOWIADAć NA MOJE PYTANIE a nie polecać inne płyty, czy kupno tego czy tamtego. Po prostu - zamieniać czy nie przy takim stanie, jak jest. Parę miesięcy temu był mój post w sprawie tych niedziałajacych USB 2.0, ale niestety rady problemu nie rozwiązały. Kilku kumpli, którzy głowili się (wspólnie ze mną i niezależnie od siebie) postawiło tą samą diagnozę - padnięte 2.0. Jednocześnie nikt nie widział innych wad tej płyty.
Bardzo proszę o pomoc w podjęciu decyzji.[/url]
A teraz pytanie - czy uszkodzenie kontrolera USB 2.0 może mieć też inne następstwa w przyszłości? Chodzio mi o to, czy po wstawieniu karty PCI USB 2.0 mam z powrotem pełnowartościową płytę, czy nie bardzo? Warto sie w to pakować? Obecnie jadę na starszej Gigabyte GA-7DX i przesiadka na Nforce2 jest słuszna na 100%. A na razie nie chcę kupować nowej płyty, dlatego PROSZę ODPOWIADAć NA MOJE PYTANIE a nie polecać inne płyty, czy kupno tego czy tamtego. Po prostu - zamieniać czy nie przy takim stanie, jak jest. Parę miesięcy temu był mój post w sprawie tych niedziałajacych USB 2.0, ale niestety rady problemu nie rozwiązały. Kilku kumpli, którzy głowili się (wspólnie ze mną i niezależnie od siebie) postawiło tą samą diagnozę - padnięte 2.0. Jednocześnie nikt nie widział innych wad tej płyty.
Bardzo proszę o pomoc w podjęciu decyzji.[/url]