Witam.
Z montowałem układzik do regulacji oświetlenia i coś niechce działać tak jak powinien.
Po podłączeniu wszytko jest OK.
Poruszam potencjometrem i na całym zakresie niema reakcji (żarówka NIE świeci się). Przy samym końcu dopiero sie zaświeca. Na samym końcu jest niewielka regulacja oświetlenia. No i tak kilka razy pokręce potencjometrem, wyłączam i potencjometr jakoś tak dziwnie zalatuje jak by miał sie skopcić. Zamiast żarówki podpiąłem miernik który wskazał że regulacja potencjometra daje (od 190V do 230V).
Proszę o pomoc.
PS. W instrukcji jest napisane potencjometr 100k/A a w pudełku jest 100k/B. NIewiem czy jest między nimi jakaś ważna różnica która powoduje niezbyt dokłądne działanie tego układu???
THX
Z montowałem układzik do regulacji oświetlenia i coś niechce działać tak jak powinien.
Po podłączeniu wszytko jest OK.
Poruszam potencjometrem i na całym zakresie niema reakcji (żarówka NIE świeci się). Przy samym końcu dopiero sie zaświeca. Na samym końcu jest niewielka regulacja oświetlenia. No i tak kilka razy pokręce potencjometrem, wyłączam i potencjometr jakoś tak dziwnie zalatuje jak by miał sie skopcić. Zamiast żarówki podpiąłem miernik który wskazał że regulacja potencjometra daje (od 190V do 230V).
Proszę o pomoc.
PS. W instrukcji jest napisane potencjometr 100k/A a w pudełku jest 100k/B. NIewiem czy jest między nimi jakaś ważna różnica która powoduje niezbyt dokłądne działanie tego układu???
THX