Sprawa jest taka. W lutym kończyła mi się umowa neo, więc wypowiedziałem umowę i podpisałem umowę z netią na Internet 1 mb/s za 55 zł miesięcznie. Umowę z netią podpisałem 7 lutego, 3 marca aktywowali linie (25 dni), ale internetu nie było do 5 chyba jak nie później. Mówili, że net będzie podłączony w ciągu kilku dni od podpisania umowy. Dobra to można jeszcze strawić, bo tłumaczyli się, że TPSA jest wszystkiemu winna. Internet śmigał bardzo szybko. Na stronach testujących prędkość łącza było ciut powyżej 1 mb/s cały czas bo często sprawdzałem… ściągałem dane ze średnią prędkością 125-130 kB/s. Po 2-3 dniach prędkość pobierania danych spadała do 50 kB/s w porywach do 90 kB/s… wtedy przestałem pobierać dane, bo ściągnąłem to co chciałem.
Prędkość mierze kilka razy dziennie i mam od 300-600 kbps ciągle, mierze na kilku różnych stronach za każdym razem, żeby prędkość była bardziej wiarygodna. Czasem jest faza, strony się bardziej ślimaczą od neo 256, po prostu masakra i to też te szybkie strony. Jak prędkość spadła to od tego samego dnia router musze reserować codziennie rano, bo po nocy coś się waliło i netu nie było. Teraz ciągle mam wolną prędkość, net przestaje działać kilka razy dziennie. Wysyłane są pakiety z routera, a nie wracają i reset nic tu nie pomaga, normalny modem się połączyć wtedy nie może.
Sorry, rozumiem, że czasem mogą być awarie, ale nie do jasnej cholery po 5-6 razy dziennie na dłuższy czas (czasem co chwila pada net na kilka min, tak że nie da się pisać na gg). Mój znajomy z sąsiedniej ulicy podpisał umowę wcześniej niż ja i do tej pory nie ma netu a już mamy już 14 marca! Do działu reklamacji nie sposób się dodzwonić. Dodzwoniłem się na inny numer, zgłosiłem to, ale nic kompletnie z tym nie zrobiono. Co oni sobie w ogóle wyobrażają?! Gdybym chciał mieć taki wolny transfer to wziąłbym neo 512. Płace za 1 mb/s i chce mieć taką prędkość. Moim zdaniem to jest niedotrzymanie warunków umowy. Poradźcie jak zerwać umowę z tym dziadostwem, żeby nie płacić kary, bo szlag mnie trafia. Wolałem już neo 256 bo było chociaż stabilne :/
W załączniku kopie najważniejszych dokumentów:
- umowa – specyfikacja usługi
- umowa świadczenia usług
- regulamin
- szczegółowe warunki promocji
Ja nic nie mogę znaleźć w umowach, może ktoś lepszym okiem znajdzie lukę, która mi pozwoli zerwać umowę. Z góry dziękuje.
Prędkość mierze kilka razy dziennie i mam od 300-600 kbps ciągle, mierze na kilku różnych stronach za każdym razem, żeby prędkość była bardziej wiarygodna. Czasem jest faza, strony się bardziej ślimaczą od neo 256, po prostu masakra i to też te szybkie strony. Jak prędkość spadła to od tego samego dnia router musze reserować codziennie rano, bo po nocy coś się waliło i netu nie było. Teraz ciągle mam wolną prędkość, net przestaje działać kilka razy dziennie. Wysyłane są pakiety z routera, a nie wracają i reset nic tu nie pomaga, normalny modem się połączyć wtedy nie może.
Sorry, rozumiem, że czasem mogą być awarie, ale nie do jasnej cholery po 5-6 razy dziennie na dłuższy czas (czasem co chwila pada net na kilka min, tak że nie da się pisać na gg). Mój znajomy z sąsiedniej ulicy podpisał umowę wcześniej niż ja i do tej pory nie ma netu a już mamy już 14 marca! Do działu reklamacji nie sposób się dodzwonić. Dodzwoniłem się na inny numer, zgłosiłem to, ale nic kompletnie z tym nie zrobiono. Co oni sobie w ogóle wyobrażają?! Gdybym chciał mieć taki wolny transfer to wziąłbym neo 512. Płace za 1 mb/s i chce mieć taką prędkość. Moim zdaniem to jest niedotrzymanie warunków umowy. Poradźcie jak zerwać umowę z tym dziadostwem, żeby nie płacić kary, bo szlag mnie trafia. Wolałem już neo 256 bo było chociaż stabilne :/
W załączniku kopie najważniejszych dokumentów:
- umowa – specyfikacja usługi
- umowa świadczenia usług
- regulamin
- szczegółowe warunki promocji
Ja nic nie mogę znaleźć w umowach, może ktoś lepszym okiem znajdzie lukę, która mi pozwoli zerwać umowę. Z góry dziękuje.