Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Jaki bezpiecznik? Zasilacz 220. Wartość bezpiecznika?

14 Mar 2007 16:16 1928 9
  • Poziom 15  
    Witam,

    Proszę o pomoc - mam nadzieję, że to dobre formum...

    Zasilacz 220 (nie 230, jest trochę starszy) na wejściu, jest bezpiecznik (i tu tkwi problem, bo nie wiem, jaką powinien mieć wartość). Na wyjściu 13.8 V, 2.5A.

    Możecie mi podać wartość tego bezpiecznika na wejściu 220V?

    Michał
    Darmowe szkolenie: Ethernet w przemyśle dziś i jutro. Zarejestruj się za darmo.
  • Poziom 11  
    Wydaje mi się że ok 300 mA.
  • Poziom 20  
    Ja też uważam ze 300mA wystarczy można tez zastosować 500mA. Nie zaszkodzi. Pozdrawiam.
  • Admin grupy audio
    Witam

    Przecież to prosta matematyka na poziomie szkoły podstawowej.

    moc jaką przenosi trafo to:
    P=U*I
    P=13.8*2.5
    P=34.5W

    Przyjmijmy że ma 35W, więc dla uzwojenia pierwotnego:
    35W=220*I
    I=35/220
    I=0.159 A

    Z pewnym zapasem można dać bezpiecznik 200mA

    Pozdrawiam
  • Poziom 15  
    w celach edukacujnych możesz w miejsce bezpiecznika wpiąc amperomierz,włączyć zasilanie i obciązyć zasilacz wdedy zmirzysz ile pobiera prądu zakładasz bezpiecznik 30% większy zwłoczny i powinno być ok.
  • Poziom 19  
    Wystarczy na początek 160mA zwłoczny(a jeśli "wyleci" przy rozruchu zasilacza, to dopiero wstawiać większe).

    Koledzy chyba zapomnieli, że KAŻDY bezpiecznik topikowy działa po wyraźnym przekroczeniu prądu znamionowego(ogólnie mówiąc dopiero powyżej 1,5x).
    Zapomnieli także, że poza mocą przenoszoną, w każdym transformatorze są straty(w postaci mocy czynnej i biernej).

    A osobnik, który napisał, że można "300 albo 500mA nie zaszkodzi", zapomniał, że to bezpiecznik ma chronić transformator, a nie odwrotnie... :D
  • Admin grupy audio
    pmxxyz napisał:
    Wystarczy na początek 160mA zwłoczny(a jeśli "wyleci" przy rozruchu zasilacza, to dopiero wstawiać większe).

    Teoretycznie masz rację ale te 40mA które zaproponowałem nie zrobi różnicy, a daje pewność, że bezpiecznik nie wyskoczy.
    Przy wartości bezpiecznika tuż na granicy, mogło by się zdarzać, że raz wyskakuje, a raz nie.

    pmxxyz napisał:
    Koledzy chyba zapomnieli, że KAŻDY bezpiecznik topikowy działa po wyraźnym przekroczeniu prądu znamionowego(ogólnie mówiąc dopiero powyżej 1,5x).

    W tym rzecz że nie do końca, ponieważ wszystko zależy od czasu przeciążenia i temperatury. Są bezpieczniki które mogą wytrzymać nawet 2x większy prąd przez np. godzinę, a potem dopiero wyskoczą.
    pmxxyz napisał:

    A osobnik, który napisał, że można "300 albo 500mA nie zaszkodzi", zapomniał, że to bezpiecznik ma chronić transformator, a nie odwrotnie... :D

    Nie zapomniał, a raczej zgadywał wartość. :)

    Dla zainteresowanych tematem bezpieczników, mogę zaproponować lekturę artykułów z EdW
    http://www.edw.com.pl/pdf/k01/62_099.pdf

    Pozdrawiam
  • Poziom 19  
    Artur k. napisał:
    W tym rzecz że nie do końca, ponieważ wszystko zależy od czasu przeciążenia i temperatury. Są bezpieczniki które mogą wytrzymać nawet 2x większy prąd przez np. godzinę, a potem dopiero wyskoczą.

    Ja o tym wiem. Ale nie chciałem mieszać, czy robić tu wykładów. Stąd ogólnikowe stwierdzenie, że topikowe bezpieczniki mają prawo zrobić cokolwiek dopiero powyżej ≈1,5xI. :) A konkrety są na charakterystykach(czasowo-prądowych) danego typu bezpiecznika, i określonego producenta.
    Ale, żeby z tego skorzystać, trzeba znać dokładniejsze dane transformatora(w energetyce nie ma problemu - wszystko jest w katalogach, a w drobnej elektronice domowej - pozostają eksperymenty).