Kolego B_A_R_T_E_K_120 piszesz takie durnoty, że aż sie włos na karku jeży!!! "Przetwornice masz na brzegach płyty głównej"... Czy ty człowieku masz choć blade pojecie o elektronice? Na brzegach płytki, przykręcone do obudowy znajdują sie TRANZYSTORY KLUCZUJĄCE PRZETWORNICY oraz DIODY PROSTOWNICZE. Reszta przetwornicy, czyli transformator (transformatory), kondensatory, układy generujące przetwornicy znajdują się jak najbardziej NA płytce! I jeśli jedyną twoją metodą sprawdzanie elementów jest kontrola wizualna, to jesteś wysokiej klasy specjalistą! Mechaniczne uszkodzenie elementu jest dużym ułatwieniem ale najczęściej ulegają wewnętrznym przebiciom lub przepaleniom. Dlatego też nie posiadając miernika nawet nie ma co podchodzić do wzmacniacza. Bo pierwsze co, to należy właściwe elementy pomierzyć!!! A podejrzane wymontować z płyty i dokładnie pomierzyć na stole, by inne połączenia z układu nie wprowadzały zakłóceń.
Jeśli gra jeden kanał, to na 99% uszkodzeniu uległa nie przetwornica, choć tu radzę sprawdzić jej napięcia (chyba, że jest więcej niż jedna przetwornica i zasilają one poszczególne kanały) i sprawdzić tranzystory danego kanału. Kolega B_A_R_T_E_K_120 pewnie znowu napisze, że wzmacniacz znajduje sie na brzegach płyty głównej, bo faktycznie tam są przykręcone TRANZYSTORY MOCY wzmacniacza (gdyby było tak jak pisze B_A_R_T_E_K_120, to po co były by te wszystkie elementy na płytce?!?). Najczęściej dostają one wewnętrznego przebicia. Najprostszym testem jest w tym przypadku wzięcie do ręki miernika i załączając go na test zwarcia sprawdzić, czy któryś z tranzystorów nie przewodzi we wszystkie możliwe strony (przykłada się sondy do wyprowadzeń tranzystora we wszystkich możliwych kombinacjach, jeśli występuje zwarcie, to tranzystor należy wymontować i sprawdzić na stole (może też być tak, że tranzystor nie będzie "puszczał" w żadną stronę - wtedy także trzeba przebadać tranzystor wylutowany z płytki na jego sprawność, na początek choćby "testem diody").