Witam
Mam problem z tym wzmacniaczem. Na początku grał tylko lewy kanał, prawy wogóle nie działał, znalazłem usterke, była nią urwana nóżka rezystora w torze sygnałowym. Teraz graja obydwa kanały, ale mam problem. Przy podłączaniu kabelków sygnałowych napotkałem się na takie dziwne rzeczy, a mianowicie:
- na wyjściach (są dwa kanały) podłączyłem do każdego kolumne od wieży.
-Pierwsza kombinacja: masa sygnałowa jest połączona z masą. Jeden z kabelków sygnałowych podłączam do lewego wejscia- i zaczyna grać lewe wyjscie (lewa kolumna)- czyli jest OK.
-Nastepna kombinacja: masa sygnałowa jest połączona z masą. Jeden z kabelków sygnałowych podłączam teraz do PRAWEGO wejscia- zaczynają grać obydwa wyjscia ( obydwie kolumny). ALE przecież powinna grać tylko w tym wypadku PRAWA kolumna, a nie dwie naraz, na dodatek słychać lekkie buczenie w głośnikach... ale gra normalnie, dosc łądnie
- Ostatnia kombinacja: czyli łącze wszystko tak jak powinno być- masa z masą, jeden sygnałowy kabelek do lewego wejscia, drugi sygnałowy kabelek do drugiego wejscia. W tym wypadku lewa kolumna gra tak jak powinna grac, natomiast prawa gra, ale tylko wysokimi i średnmiki tonami, bez basu i na dodatek tak dziwnie...
Nie wiem co jest grane, opisałem wszytsko co zaobserwowałem, może ktoś będzie wiedział jak mi pomóc. Moim zdaniem jest coś w torze sygnałowym rypnięte, albo zwarte, ale nie moge sie tego doszukac. Z góry dziękuje. Pozdrawiam.
Mam problem z tym wzmacniaczem. Na początku grał tylko lewy kanał, prawy wogóle nie działał, znalazłem usterke, była nią urwana nóżka rezystora w torze sygnałowym. Teraz graja obydwa kanały, ale mam problem. Przy podłączaniu kabelków sygnałowych napotkałem się na takie dziwne rzeczy, a mianowicie:
- na wyjściach (są dwa kanały) podłączyłem do każdego kolumne od wieży.
-Pierwsza kombinacja: masa sygnałowa jest połączona z masą. Jeden z kabelków sygnałowych podłączam do lewego wejscia- i zaczyna grać lewe wyjscie (lewa kolumna)- czyli jest OK.
-Nastepna kombinacja: masa sygnałowa jest połączona z masą. Jeden z kabelków sygnałowych podłączam teraz do PRAWEGO wejscia- zaczynają grać obydwa wyjscia ( obydwie kolumny). ALE przecież powinna grać tylko w tym wypadku PRAWA kolumna, a nie dwie naraz, na dodatek słychać lekkie buczenie w głośnikach... ale gra normalnie, dosc łądnie
- Ostatnia kombinacja: czyli łącze wszystko tak jak powinno być- masa z masą, jeden sygnałowy kabelek do lewego wejscia, drugi sygnałowy kabelek do drugiego wejscia. W tym wypadku lewa kolumna gra tak jak powinna grac, natomiast prawa gra, ale tylko wysokimi i średnmiki tonami, bez basu i na dodatek tak dziwnie...
Nie wiem co jest grane, opisałem wszytsko co zaobserwowałem, może ktoś będzie wiedział jak mi pomóc. Moim zdaniem jest coś w torze sygnałowym rypnięte, albo zwarte, ale nie moge sie tego doszukac. Z góry dziękuje. Pozdrawiam.