logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Jak sprawdzić sprawność lamp UCH21 bez specjalnego miernika?

maszakow 23 Mar 2007 23:56 4541 15
  • #1 3712868
    maszakow
    Poziom 12  
    Posty: 71
    Pomógł: 1
    Ocena: 25
    No właśnie...
    Dostałem w spadku trochę lamp - i ostrzeżenie że mimo ich wyglądu (niektóre fabrycznie pakowane niektóre luzem ) - a wyglądają na nowe - mogą być uszkodzone.
    Pytanie czy jest jakiś prosty sposób (bez budowania specjalnego miernika) by sprawdzić czy lampy są sprawne czy też nie ?
    problem dotyczy m.in 2 lamp UCH21 do pionieera...
    pozdrawiam,
    maszakow
  • #2 3712952
    poeta5
    Poziom 23  
    Posty: 751
    Pomógł: 37
    Ocena: 29
    na początku sprawdź żarzenie i tu już będziesz na 70% pewien ze dziala
  • #3 3715333
    Preskaler
    Poziom 40  
    Posty: 6439
    Pomógł: 493
    Ocena: 1067
    Najprostszym sposobem sprawdzenia lamp jest wstawianie ich do sprawnego urządzenia pracującego na danym typie lamp. W tym przypadku najlepiej wstawić je do "pioniera"! Z praktyki wiem, że żarzenie to nie wszystko bo przynajmniej połowa uszkodzeń lamp to coś innego niż przerwa włókna żarzenia.
  • #4 3718025
    maszakow
    Poziom 12  
    Posty: 71
    Pomógł: 1
    Ocena: 25
    no właśnie to jest problem - pionieer to nawet nie wiem jak wygląda :P
    Mam mierniki lampowe, których nie mam zamiaru otwierać...
    Jakieś inne sugestie ? dzięki z góry za wsparcie.
  • #6 3719090
    tszczesn
    Specjalista - oldradio
    Posty: 2495
    Pomógł: 383
    Ocena: 185
    maszakow napisał:
    no właśnie to jest problem - pionieer to nawet nie wiem jak wygląda :P
    Mam mierniki lampowe, których nie mam zamiaru otwierać...
    Jakieś inne sugestie ? dzięki z góry za wsparcie.


    PioniEr, na litośc Boską. Z firmą Pioneer nie ma nic wspólnego. A wyszukanie jak wygląda to 10 sekund używania googli.
  • #7 3719979
    maszakow
    Poziom 12  
    Posty: 71
    Pomógł: 1
    Ocena: 25
    OK, Pionier - przepraszam.
    Co do lamp - hmm...znalazłem, doczytałem i zdaje się że będę szukał kontaktu z najbliższym specem, jak tylko uzbieram ten przysłowiowy karton. A widzę tu jednego krajana 8)
    Tomasz - dzięki za super linka.

    maszakow
  • #8 3720070
    Preskaler
    Poziom 40  
    Posty: 6439
    Pomógł: 493
    Ocena: 1067
    Układ do sprawdzania lamp nie jest trudny i można go sobie zbudować. Potrzebne są dwa zasilacze regulowane (jeden od 1V do 20V z wydajnością prądową ok. 1 A a drugi 30V do 300V z wydajnością prądową 50 mA. I jeszcze trzeci z ujemnym, regulowanym nmapięciem z wydajnością prądową 1 mA. Do tego przynajmniej dwa woltomierze i tyleż miliamperomierzy. Do dokładnego sprawdzenia lamp jednak konieczne są oryginalne katalogi, żeby stwierdzić ile procent emisji ma jeszcze lampa?
  • #9 3720195
    Tomasz.W
    Poziom 35  
    Posty: 2315
    Pomógł: 263
    Ocena: 161
    Preskaler napisał:
    Układ do sprawdzania lamp nie jest trudny i można go sobie zbudować. Potrzebne są dwa zasilacze regulowane (jeden od 1V do 20V z wydajnością prądową ok. 1 A a drugi 30V do 300V z wydajnością prądową 50 mA. I jeszcze trzeci z ujemnym, regulowanym nmapięciem z wydajnością prądową 1 mA. Do tego przynajmniej dwa woltomierze i tyleż miliamperomierzy....
    No jasne że proste . To może wstaw jakiś schemat prostego testera zawierający trzy zasilacze regulowane o różnych napięciach i wydajnościach prądowych i opis jak to połączyć z miernikami . Będzie to jak sądzę z pożytkiem dla wielu forumowiczów .

    P.S.
    W Elektronice Praktycznej 10/2005 jest opis testera lamp .
  • #10 3722366
    tszczesn
    Specjalista - oldradio
    Posty: 2495
    Pomógł: 383
    Ocena: 185
    Tomasz.W napisał:
    No jasne że proste . To może wstaw jakiś schemat prostego testera zawierający trzy zasilacze regulowane o różnych napięciach i wydajnościach prądowych i opis jak to połączyć z miernikami . Będzie to jak sądzę z pożytkiem dla wielu forumowiczów .


    Ale co tu opisywać? Schematów zasilaczy jest skolko ugodno, a jak połączyć to było napisane - jeden pomiędzy siatkę i katodę, drugi pomiędzy anodę i katodę. Jak potrzeba jest badać pentody to jeszcze jeden postrzebny - do siatek drugich.
  • #11 3722388
    OTLamp
    Specjalista - urządzenia lampowe
    Posty: 2356
    Pomógł: 338
    Ocena: 526
    tszczesn napisał:
    Jak potrzeba jest badać pentody to jeszcze jeden postrzebny - do siatek drugich.


    W zasadzie to go nie potrzeba, gdyż można lampy badać dla Us2=Ua patrząc na charakterystyki. Dla pentod sygnałowych, nawet gdy nie mamy charakterystyk, błąd jest bardzo mały, bo opór wewnętrzny tych pentod jest duży. Dla innych można sobie wyliczyć prąd anodowy (jego przyrost w stosunku do wartości zmierzonej dla Ua=Us2) dla większego Ua, znając opór wewnętrzny lampy. Przykładowo weźmy CL2. Typowe warunki pracy: Uao=200V, Us2o=100V, Us1=-19V Iao=40mA Ri=23kΩ. Mierzymy Ia dla Ua=Us2=100V i otrzymujemy wynik np. Ia=30mA. Prąd anodowy dla Ua1=200V wyniesie więc:

    Ia1=Ia+(Ua1-Ua)/Ri=30mA+(200V-100V)/23kΩ=30.0mA+4.3mA=34.3mA

    Na tej podstawie "emisja" lampy:

    E=(Ia1/Ia)*100%=(34.3mA/40mA)*100%≈85%
  • #12 3723414
    Tomasz.W
    Poziom 35  
    Posty: 2315
    Pomógł: 263
    Ocena: 161
    tszczesn napisał:
    ...Ale co tu opisywać?....
    Wiesz , dla Ciebie jest to proste , ale to wcale nie znaczy że wszyscy muszą znać się na lampach .
  • #13 3770343
    zonko
    Poziom 23  
    Posty: 520
    Pomógł: 62
    Ocena: 24
    Jasne
    Cytat:
    Układ do sprawdzania lamp nie jest trudny i można go sobie zbudować.

    Tylko, że układy lampowe to nie półprzewodniki i nie da się ich połączyć na "pająka".
    Najpierw trzeba się zaopatrzeć w odpowiednie podstawki, transformatory, przełączniki, itp
    Schemat tego testera może być prosty ale wykonanie mechaniczne to już trudniej.
    Zresztą nawet w czasach odbiorników lampowych nie wszystkie serwisy posiadały taki tester.
    Najłatwiejszym sposobem, jak pisze Preskaler, jest wstawienie do sprawnego urządzenia.
    Sprawdzanie lamp ma tylko sens w warunkach labolatoryjnych (zdejmowanie charakterystyk, nachylenia, itp)
    W praktyce, wysiłek przy zbudowaniu urządzenia lampowego (wykonaie chassis, podstawek, wiercenie dziur itp) jest tak duży, że lampa jest najmniejszym problemem - wstawiamy, jak nie działa wstawiamy inną.
    Łatwiej, nawet dzisiaj, zdobyć lampę do zbudowanego ustrojstwa, niż budować coś do posiadanej lampy.
    Pomijam tylko przypadek kiedy budowało się radiostację KF pod ciężko zdobytą lampę nadawczą (np. GU29)

    Przepraszam za przydługi wywód.
    Pozdr.
  • #14 3771234
    tszczesn
    Specjalista - oldradio
    Posty: 2495
    Pomógł: 383
    Ocena: 185
    zonko napisał:

    Tylko, że układy lampowe to nie półprzewodniki i nie da się ich połączyć na "pająka".


    Da się. Ja korzystam z dwóch zasilaczy regulowanego lampowego do anod i tranzystorowego labolatoryjnego do żarzenia i siatki. Działa na pająku. Zamiast pierwszego można użyć dowolne niemalże lampowe trafo + prostownik i kilka oporników
  • #15 3774399
    zonko
    Poziom 23  
    Posty: 520
    Pomógł: 62
    Ocena: 24
    Do tego trzeba dodać dwa wolromierze, miliamperomierz, potencjometr na S1 i... pająk się rozrasta.
    No bo samo sprawdzenie, czy lampa żarzy i ma jakąś emisję to za mało.
    Pamiętam w czasach TV lampowych PCL805 - niby żarzy, ma emisję, a nie ma ramki , brak generacji.
    Najlepszym sprawdzianem lampy jest wstawienie w urządzenie.
  • #16 3774677
    tszczesn
    Specjalista - oldradio
    Posty: 2495
    Pomógł: 383
    Ocena: 185
    zonko napisał:
    Do tego trzeba dodać dwa wolromierze, miliamperomierz, potencjometr na S1 i... pająk się rozrasta.
    No bo samo sprawdzenie, czy lampa żarzy i ma jakąś emisję to za mało.
    Pamiętam w czasach TV lampowych PCL805 - niby żarzy, ma emisję, a nie ma ramki , brak generacji.
    Najlepszym sprawdzianem lampy jest wstawienie w urządzenie.


    Wystarczy jeden woltomierz i jeden miliamperomierz. Jak potrzeba okazyjnie sprawdzić sprawność lampy to wystarczy, zwłaszcza, jak alternatywą jest zakup testera za kilkaset zł.

    A to, że nie zawsze emisja z katody jest jedynym kryteerium długowieczności to fakt, ale ile zastosowań krytycznie zależy od nachylenia, emisji z siatki pierwszej, czy oporności skrośnej katody?

Podsumowanie tematu

LABEL_AI_GENERATED
Dyskusja dotyczy metod sprawdzania sprawności lamp elektronowych typu UCH21 bez użycia specjalistycznego miernika lampowego. Podstawową i najprostszą metodą jest sprawdzenie żarzenia lampy, co daje około 70% pewności jej działania, jednak nie wyklucza innych uszkodzeń. Najbardziej praktycznym sposobem jest wstawienie lampy do sprawnego urządzenia pracującego na danym typie lamp, np. do odbiornika Pionier (pisownia poprawiona z „Pionier” na „Pionier”). Budowa własnego testera lamp wymaga regulowanych zasilaczy o różnych napięciach i wydajnościach prądowych, woltomierzy, miliamperomierzy oraz znajomości oryginalnych katalogów lamp do oceny emisji katody i innych parametrów. Testery lampowe mogą być złożone mechanicznie i kosztowne w wykonaniu, dlatego w praktyce często stosuje się testowanie w działającym sprzęcie. Pomiar emisji katody i prądu anodowego można wykonać na podstawie charakterystyk lampy, a także wyliczyć procentową emisję na podstawie pomiarów prądu anodowego przy różnych napięciach anodowych i siatkowych. Wskazano również, że emisja katody nie jest jedynym kryterium sprawności lampy, gdyż mogą występować inne uszkodzenia wpływające na działanie. W literaturze, np. w „Elektronice Praktycznej” 10/2005, dostępne są opisy prostych testerów lamp. W praktyce dla amatorów najłatwiejsze jest testowanie lamp w działającym urządzeniu, a w przypadku większej kolekcji lamp warto skonsultować się ze specjalistą.
Podsumowanie AI na podstawie dyskusji. Może zawierać błędy.
REKLAMA