Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Honda Civic `92 1,5 16V D15B2 - Po resecie Hania zdechla ;/

juszko 03 Kwi 2007 17:44 5465 15
  • #1 03 Kwi 2007 17:44
    juszko
    Poziom 9  

    Witam
    Mam taki problem, mianowicie w sobote, bylem przyspawac tlumik, oczywiscie na akumulator zostal nalorzony mostek spawalniczy (niewiem czy to ma jakis zwiazek z tym co sie stalo) nastepnie pojechalem zmienic wszystkie filtry i oleje, po czym postanowilem zrobic reset komputera.
    wyjelem bezpiecznikna 15sek tak jak pisze w instrukcji (back-up) , potem chcialem odpalic samochod ale niestety nie pali!!!
    nawet nie kreci, przy przekreceniu stacyjki zaczynaja strzelac przekazniki, po wlaczeniu nawiewu i wylaczeniu wlancza sie pompa paliwa, niewiem co robic... jedyny plus to to ze pali na pych, ale to mnei nie ratuje..
    Pomozcie, z gory dzieki


    Moderowany przez Błażej:

    Może najpierw zacznij pisać po Polsku! Pierwszy post i "mocne wejście". Proponuję rzetelnie zapoznać się z regulaminem! A na zachętę ostrzeżenie!


    Pozdro

    0 15
  • #2 03 Kwi 2007 20:44
    harnasx
    Poziom 22  

    Na początek sprawdz czy kleme dokręciłeś i czy jest oczyszczona - w tym akurat modelu rozrusznik i jego "kręcenie" nie ma nic wspólnego z komputerem. A swoją drogą po co Ci był ten reset :) ? Może jeszcze format zrobisz :)

    0
  • #3 03 Kwi 2007 21:51
    juszko
    Poziom 9  

    Witam
    Na początek przepraszam za moją polszyznę ;)
    Klem nawet nie ruszałem, reset się wykonuje przy pomocy jednego bezpiecznika.
    Zrobiłem go ponieważ źle dobierał mieszankę, raz palił 7l. a raz 11. dławił się, wymieniałem wszystkie filtry, oraz wydech. W instrukcji jaką czytałem było napisane że reset jest nie szkodliwy i można go wykonywać co jakis czas samemu, a że po rozmowie z ostatnim włascicielem doszedłem do wniosku że nawet nie wiedział o istnieniu komputera więc postanowilem zrobić :)
    Po włączeniu stacyjki świecą kontrolki, ale jak np włącze światła przygasają, tak jakby napięcie słabło, raz jest dobrze a raz źle. Jedno jest pewne, odpalić go za "chiny" nie idzie :D tylko pych.
    Pozdrawiam

    0
  • #4 03 Kwi 2007 22:14
    procekkk
    Poziom 24  

    moze aku padlo
    moze stacyjka
    moze rozrusznik

    0
  • #5 03 Kwi 2007 22:22
    Jaro 1984
    Poziom 10  

    To wygląda na zbieg okoliczności. Napisz czy masz miernik, jak masz to będzie o wiele łatwiej

    0
  • #6 03 Kwi 2007 22:29
    juszko
    Poziom 9  

    Miernika niestety nie mam...
    Zbieg okoliczności to to raczej nie jest, ponieważ pojechałem na ubocze miasta bo chciałem go troche wypucować, wyjełem bezpiecznik wsadzilem i odrazu koniec...
    Jeśli ktoś nie przeczytał wyżej to dodam że auto było spawane kilka godzin wcześniej

    0
  • #7 03 Kwi 2007 22:44
    Jaro 1984
    Poziom 10  

    Hmmm, to trochę utrudnia sprawę, ale coś się wymyśli.
    Jak masz blisko jakiś CPN to kup kontrolkę, najlepiej z żarówką, a nie z diodami, lub dolutuj lub jakoś inaczej połącz kabelki do żarówki. Jeśli będziesz to mieć to napiszę ci co masz zrobić

    Dodano po 7 [minuty]:

    Zakładam, ze już masz jakąś kontrolkę, wiec napisze co masz najpierw sprawdzić. Podłącz kontrolkę pod minus akumulatora, a masę silnika, Jeśli podczas próby uruchomienia silnika kontrolka zaświeci się to masz uszkodzony przewód masowy

    0
  • #8 03 Kwi 2007 22:44
    juszko
    Poziom 9  

    Aaaaaaa....
    Taki miernik to ja mam, myślałem że chodzi o elektryczny jakiś.
    Z jednej strony mam małą klemę a z drugiej strony śrubokręt z żarówką, wszystko połączone kabelkiem :)

    -1
  • #9 03 Kwi 2007 22:44
    Błażej
    VIP Zasłużony dla elektroda

    Miernik elektroniczny kupisz już za około 10 zł, a kontrolkę z żarówką za 5 na stacji...
    Przygasające kontrolki i strzelające przekaźniki wskazywałyby na za niskie napięcie, czyli padnięty akumulator, jego luźne klemy. Trzeba by po prostu na dzień dobry sprawdzić stan napięcia. I nie ufałbym tym mostkom prostowniczym. To na tyle proste auto, że można było spokojnie odłączyć akumulator na czas prac spawalniczych. Z prostych rozwiązań może być zawieszenie sie rozrusznika, przypalenie pod autem jakiegoś przewodu zasilającego lub uszkodzenia alternatora w czasie spawania i stąd brak prądu po jeździe.

    0
  • #10 03 Kwi 2007 22:44
    goldwinger
    VIP Zasłużony dla elektroda

    juszko napisał:
    Po włączeniu stacyjki świecą kontrolki, ale jak np włącze światła przygasają, tak jakby napięcie słabło, raz jest dobrze a raz źle.

    to teraz kwestia czy przygasają tak "normalnie" (nie wiem jak to określić) czyli tak lekko czy przygasają mocno? no i co się dzieje po przekręceniu na rozrusznik, kontrolki przygasają w tym momencie?
    szukałbym słabej masy jak narazie. Może ładowania też nie być (na pych zapali) a jak nie to problem z rozrusznikiem.
    No i raczej jest to zbieg okoliczności

    0
  • #11 03 Kwi 2007 22:48
    Jaro 1984
    Poziom 10  

    Zmierzyłeś napięcie podczas próby rozruchu? Pamietaj, że nie może spaść poniżej 9V. Napisz ile wynosi. Możliwe, ze nastąpiła "nagła śmierć" akumulatora. Z doświadczenia wiem, ze może to sie stać z dnia na dzień!!

    0
  • #12 04 Kwi 2007 09:44
    Janmar1
    Poziom 10  

    Wygląda to na problem z akumulatorem. Należy spróbować przeczyścić klemy, sprawdzić główną masę z akumulatora na nadwozie. Jeżeli dalej będzie nie tak to bym spróbował podłączyć inny sprawny akumulator. Zwarcie płyt w akumulatorze daje też takie objawy. W każdym razie wykonanie powyższych czynności wykluczy usterkę akumulatora.

    0
  • #13 04 Kwi 2007 22:46
    juszko
    Poziom 9  

    Witam
    Dzisiaj wyczyściłem wszystkie klemy i masy, podlaczyłem kablami mój akumulator z kolegi i lekko zakręcił ale dalej nic!!
    Najprawdopodobniej padł akumulator, rozmawiałem ze szwagrem i powiedział że coś sie przepala w akumulatorach i jest słabe przejście, niestety nie miałem jak podłączyć tylko tamtego bo mam nie tpowy rozmiar i krótkie kable.
    Posiadam akumulator 360A, 45Ah
    Moje pytanie jest takie:
    Czy Ah maja różnicę? Czy im większe Ah tym lepiej?
    Nie znam sie na akumulatorach :)
    Dziękuje za dotychczasową pomoc i Pozdrawiam

    0
  • #14 04 Kwi 2007 23:04
    momik12
    Poziom 31  

    Akumulator który miałeś był dobrze dobrany szukaj takiego samego .

    0
  • #15 04 Kwi 2007 23:09
    procekkk
    Poziom 24  

    najlepiej stosowac zalecane akumulatory, ewentyalnie troszke wieksze, ale nie mozna przesadzac
    u Ciebie zalecane to 45Ah 300/330A

    Sprobuj na krotko zakrecic rozrusznikiem - zwora na rozruszniku

    0
  • #16 04 Kwi 2007 23:11
    Błażej
    VIP Zasłużony dla elektroda

    360A to prąd rozruchowy akumulatora. Głównym parametrem jest jego pojemność, czyli w twoim przypadku 45 Ah. Drugim ważnym parametrem jest wielkość akumulatora i układ klem. I to będzie decydować przy zakupie nowego akumulatora. Możesz kupić akumulator o większej pojemności (jeśli jest w takim samym rozmiarze). Ale nigdy nie o mniejszej!
    Jeśli to pad akumulatora, to może to być przypadek lub wpływ spawarki...

    0
  Szukaj w 5mln produktów