Bo S6C graja poprawniej od Helix-ow

Niestety znajac po czesci upodobania ludzi sluchajacych techno jak i hip-hop wiem ze lubia jak glosniki maja "kopa", a tego S6C raczej im nie zapewni. W takich wypadkach najczesciej rezygnuje sie z tzw. poprawnego brzmienia na rzecz charakterystyki glosnika
ukierunkowanej w strone MP3 itp. I nie chodzi tutaj o opinie producenta.
Poprostu na S6C wyjda wszystkie "niedomagania" formatow z kompresja itp.,
uzytkownik stwierdza wtedy ze zestaw poprostu "nie gra" i nie ma "kopa".
Powiedz mi ilu znasz ludzi sluchajacych techno z czarnych plytek, oryginalnych CD (z dobrym masteringiem) - a ilu co sluchaja tylko i wylacznie MP3 lub CD Audio wypalonych z MP3 ???
Podajesz wlasnie swoje subiektywne odczucia i sa one sluszne, bo jak juz wspomnialem glosniki te graja bardzo ladnie jak na swoja klase cenowa, jednak te ladne granie malo ktorej osobie sluchajacej w/w gatunkow muzyki odpowiada. Tak jak wspominalem nie sa to tylko moje odczucia ale i Jurka Dlugosza ktory montuje mase tych glosnikow i ma stycznosc z duza liczba klientow.
Dlatego sie troche unioslem bo znajac budzet kolegi ktory szuka sprzetu i jego podejscie w doborze istnieje mala szansa ze ten zestaw bedzie mu sie podobal...
Pozwole sobie jeszcze zacytowac fragment korespondencji na temat tych PB z Jurkiem (ESSA), kiedys wlasnie o nich rozmawialem pod takim katem jak szukalem glosnikow dla kolegi wlasnie sluchajacego techno i hh...
Z gory mowie ze nie jest to jakas gadanina majaca na celu wcisniecie komus okreslonego produktu, jednak moze uswiadomi co niektorych ze glosniki PB mimo swojej nazwy i niewygorowanej ceny to nie koniecznie glosniki tylko do lupanki... Warto sie nad nimi zastanowic i nie patrzec tylko przez pryzmat "nazwa firmy"... Niestety tak jak Jurek napisal dla wielu gra juz sama nazwa firmy, a to nie zawsze sie sprawdza
Cytat:
To nie są głośniki do napier...lania. Wbrew pozorom i nazwie te głośniki
S-6C grają całkiem poprawnie w sensie o jakim my wszyscy trochę już bardziej
doświadczeni zwykliśmy mówić. Jednak bez dobrego wytłunienia drzwi i odcięcia
filtrem dolnego pasma w okolicach 60Hz nie wytrzymają bardzo mocnego łojenia i
zaczną podpierdywać.
Tam jest woofer celulozowy dający dobry i nie przebarwiony bas i całkiem przyzwoile
tony średnie. Do tego dosyć szczegółowa i nie trzaskająca jedwabna kopułka
wysokotonowa i otrzymujemy całkiem przyjemne i w miarę zrównoważone tonalnie
brzmienie (jak na tą cenę oczywiście). Jakbym pozdejmował naklejki i komuś włączył
ten głośnik mówiąc że to jakiś tańszy Rainbow lub Dego to by natychmiast wszystkim
fajnie zagrało. Niestety u nas dla wielu gra już sama nazwa firmy a nie głośnik.
Dobra, wracając do tematu. Dobrego kopa i zdecydowanie większe obciażenia bez
zniekształceń przy tego typu łomocie zapewni mu zestaw L-6C. To jest właśnie produkt
dla tego typu klientów, którzy lubią mocniej przywalić nawet gdy już sama jakość
nagrań ma wiele do życzenia (np.MP3 i inne zamulone bity). Te głośniki nieco
bardziej podkręcają brzmienie na basie i na wysokich, sprawiając wrażenie że ta
kiepsko nagrana i mdło grająca muza zabrzmi dynamicznie i soczyście świeżo. To się
podoba zdecydowanej większości tego typu klientom.