maniak duzych mocy
Powiem krótko. Nie wierz w to co pisza ale sam sie zorientuj w temacie. Bo narazie bzdury piszesz...
W ADS'ach sa mniejsze zasilacze niz w dapach. Było to juz potwierdzone zdjeciami na elektrodzie. Ja mialem LX500 na odsluchy i padl nie wiadomo co poszlo. Sprzedalem za 400zl... A mam teraz same dapy od p700 na p1200 konczac i zaden nie padl. A pracuja mocno wysilone a nie jakos lekko...
Jedyna wada dapów to jest malo tranzystorów koncowych ale jak by na to nei patrzac jeszcze nigdy gorace powetrze nie szlo z nich...
To co ty piszesz
Cytat:
Ja mam ne ten temat inne zdanie i tyle. Widziałem np. jak to się w jednym mostek zpalił strzeliły kondziory i reszta też odparowała.
to totalny stek niepotwierdzonych kłamstw i twojej imaginacji.
NA p1200 zrobilem zwarcie bo wylecial do polowy jack z nadstawki. Zapalil sie tylko PROTECT przy 100% mocy. Tyle bylo na malej mocy pracowal normalnie tylko clip sie swiecil... Zlikwidowalem zwarcie (dospawalo jacka do gniazda). Kabla bylo moze z 5m o grubosci 2x2mm to byl cieply...
Jak kiedys mialem podlaczone 50m kabla to 2x1mm to juz sama rezystancja kabla wystarczyla aby wzmacniacz pracowal stabilnie... kable sie grzal a na dapie clip sie swiecil nawet si enie wylaczyl....
Wiec te swoje opowiadania wsadz pomiedzy bajki a nie oszukuj ludzi...
Moze jestes jakism przedstawicielem ADS ze tak polecasz te wzmacniacze. Albo jestem zwyklym podlotkiem kory wykosztowal sie na LX i zaluje i proboje zrobic dobra marke LX....
NIestety ADS LX to taka sobie seria wzmacniaczy. PLX to jest profesjonalizm. LX budżetówka...