no, niestety- jest to feler tych maszyn.
Prawie każdą musiałem podsypywać co parę dni u klienta.
Wsypywałem bezpośrednio do wywoływaczki dwie łyżeczki toneru, często jednak sprawcą zamieszania było mieszadło w pojemniku, które albo spadało z silniczka albo blokowało się.
Proponuję zdemontować pojemnik, wysypać całą zawartość np,na kartkę.
Zwróć szczególną uwagę na dolną część tego pojemnika czy kanał doprowadzający toner do wywoływaczki jest drożny, następnie podpiąć przewody i "na sucho" sprawdzić z diagnostyki jak pracuje silnik z mieszadłem.
Nie pamiętam jaki to był kod . Powodzenia