Witam!
Na wstepie chcialbym przeprosic jezeli takowy temat juz byl.
Jestem po wymianie instalacji elektrycznej (z aluminiowej na miedzianą) w mieszkaniu - tylko dla gniazdek, swiatlo pozostalo na aluminiowej, licznik, wraz z korkami rowniez wymieniony (automaty).
Problem jest nastepujacy: mam do rozdzielenia na dalszą częsc mieszkania kabel w puszce - elektryk, ktory montowal licznik i podlaczal kabel powiedzial zeby to rozdzielic sposobem "skrętki", drugi natomiast elektryk powiedział, że na skrętke mozna robic jezeli bedzie sie podlaczac do sieci elektrycznej urzadzenia o niskim poborze energii i kazał to zrobic nie na skrętkę, ale na "zaciski".
Teraz pytanie kogo mam sluchac ?
w obecnej chwili tylko jeden pokoj jest podlaczony pod miedziana instalacje, a reszta nadal na aluminiowej, kable kładlem pod tynk sam, ale z uwagi, ze nie znam sie na elektryce wszelkie podlaczenia powierzam specjaliscie.
Puszka z kablami do rozdzialu wyglada nastepująco:
kabel po lewej stronie prowadzi na reszte mieszkania. Jest to 1,5 mm, a ten po prawej jest juz podlaczony do gniazdka i jest to 2,5 mm. Elektryk mowil, ze mozna dac na reszte mieszkania 1,5 mm na takie rzeczy jak tv, radio, odkurzacz itp.
Zaciski natomiast jakie mi sprzedano i polecono do rozdzielenia wygladają następująco: Czy są one odpowiednie? do takiego rozdzielenia ?
I jeszcze jeden problem walkowany juz dosc czesto - po ktorej stronie powinna sie znajdowac faza w gniazdku ? bo z tego co wyczytalem powinna byc po lewej stronie od przodu gniazdka i powinien to byc kabel o kolorze niebieskim, natomiast u mnie faza jest na kablu czarnym.
Bardzo bym był wdzięczny za porade jak wykonac rozdzielenie w/w kabli oraz prawidłowe podłączenie kabli do gniazdka.
Z góry dziękuję za odpowiedź. Pozdrawiam.
Na wstepie chcialbym przeprosic jezeli takowy temat juz byl.
Jestem po wymianie instalacji elektrycznej (z aluminiowej na miedzianą) w mieszkaniu - tylko dla gniazdek, swiatlo pozostalo na aluminiowej, licznik, wraz z korkami rowniez wymieniony (automaty).
Problem jest nastepujacy: mam do rozdzielenia na dalszą częsc mieszkania kabel w puszce - elektryk, ktory montowal licznik i podlaczal kabel powiedzial zeby to rozdzielic sposobem "skrętki", drugi natomiast elektryk powiedział, że na skrętke mozna robic jezeli bedzie sie podlaczac do sieci elektrycznej urzadzenia o niskim poborze energii i kazał to zrobic nie na skrętkę, ale na "zaciski".
Teraz pytanie kogo mam sluchac ?
w obecnej chwili tylko jeden pokoj jest podlaczony pod miedziana instalacje, a reszta nadal na aluminiowej, kable kładlem pod tynk sam, ale z uwagi, ze nie znam sie na elektryce wszelkie podlaczenia powierzam specjaliscie.
Puszka z kablami do rozdzialu wyglada nastepująco:
kabel po lewej stronie prowadzi na reszte mieszkania. Jest to 1,5 mm, a ten po prawej jest juz podlaczony do gniazdka i jest to 2,5 mm. Elektryk mowil, ze mozna dac na reszte mieszkania 1,5 mm na takie rzeczy jak tv, radio, odkurzacz itp.
Zaciski natomiast jakie mi sprzedano i polecono do rozdzielenia wygladają następująco: Czy są one odpowiednie? do takiego rozdzielenia ?
I jeszcze jeden problem walkowany juz dosc czesto - po ktorej stronie powinna sie znajdowac faza w gniazdku ? bo z tego co wyczytalem powinna byc po lewej stronie od przodu gniazdka i powinien to byc kabel o kolorze niebieskim, natomiast u mnie faza jest na kablu czarnym.
Bardzo bym był wdzięczny za porade jak wykonac rozdzielenie w/w kabli oraz prawidłowe podłączenie kabli do gniazdka.
Z góry dziękuję za odpowiedź. Pozdrawiam.