Witam
Poszukuję rozwiązania takiego problemu.
Zamontowane jest nagłośnienie konferencyjne w jednym urzędzie. Oparte jest wyłącznie na sprzęcie Monacor. (wzmacniacz PA-5240). Do niego podłączone są 3 mikrofony przewodowe (przewodami symetrycznymi) i jeden bezprzewodowy.
Jeden z kabli od mikrofonu robi za antenę i w tle słychać radio (konkretnie RMF). Jak pozbyć się tego radia?
To, że jest to wina tego kabla wywnioskowałem z tego, że jak go odepnę od wzmacniacza to radio milknie. Nie ma znaczenia czy mikrofon na jego końcu jest włączony czy nie. Ma za to znaczenie jak kabel leży (jak ruszam kablem to raz gra ciszej raz głośniej). Odbiornik mikrofonu bezprzewodowego też nie jest przyczyną bo jak go wyłączę to dalej radio gra.
Jakieś pół kilometra od tej instalacji jest nadajnik RMF, w serwisie Monacora mi powiedzieli, że to pewnie to jest przyczyną i że się niewiele da z tym zrobić. Ale przecież nie zostawię im radia na konferencje.
Z góry dziękuję za pomoc.
Pozdrawiam
Poszukuję rozwiązania takiego problemu.
Zamontowane jest nagłośnienie konferencyjne w jednym urzędzie. Oparte jest wyłącznie na sprzęcie Monacor. (wzmacniacz PA-5240). Do niego podłączone są 3 mikrofony przewodowe (przewodami symetrycznymi) i jeden bezprzewodowy.
Jeden z kabli od mikrofonu robi za antenę i w tle słychać radio (konkretnie RMF). Jak pozbyć się tego radia?
To, że jest to wina tego kabla wywnioskowałem z tego, że jak go odepnę od wzmacniacza to radio milknie. Nie ma znaczenia czy mikrofon na jego końcu jest włączony czy nie. Ma za to znaczenie jak kabel leży (jak ruszam kablem to raz gra ciszej raz głośniej). Odbiornik mikrofonu bezprzewodowego też nie jest przyczyną bo jak go wyłączę to dalej radio gra.
Jakieś pół kilometra od tej instalacji jest nadajnik RMF, w serwisie Monacora mi powiedzieli, że to pewnie to jest przyczyną i że się niewiele da z tym zrobić. Ale przecież nie zostawię im radia na konferencje.
Z góry dziękuję za pomoc.
Pozdrawiam