Witam wszystkich.
Mam problem z alarmem fabrycznym w Toyocie Corolli. Problem polega na tym, że od pewnego momentu (prawdopodobnie związanego z wyjęciem bezpieczników), alarm przestał działać. Dioda sygnalizująca pracę alarmu zamiast pulsować, świeci w sposób ciągły, podczas zamykania i otwierania centralnego zamka z pilota brak jest sygnału dźwiękowego sygnalizującego włączenie lub wyłączenie alarmu a sam alarm oczywiście nie chce działać. Podejrzewam, że alarm mógł się rozprogramować. Czy ktoś zna sposób ponownego "uzbrojenia" alarmu?. Kumpel miał to samo w Avensisie i poradził sobie z problemem (przy otwartych drzwiach wcisnął jakąś komvinację przycisków na pilocie w określonym czasie0. Czy ktoś zna rozwiązanie mojego problemu? Byłbym wdzięczny za pomoc. Pozdrawiam
Mam problem z alarmem fabrycznym w Toyocie Corolli. Problem polega na tym, że od pewnego momentu (prawdopodobnie związanego z wyjęciem bezpieczników), alarm przestał działać. Dioda sygnalizująca pracę alarmu zamiast pulsować, świeci w sposób ciągły, podczas zamykania i otwierania centralnego zamka z pilota brak jest sygnału dźwiękowego sygnalizującego włączenie lub wyłączenie alarmu a sam alarm oczywiście nie chce działać. Podejrzewam, że alarm mógł się rozprogramować. Czy ktoś zna sposób ponownego "uzbrojenia" alarmu?. Kumpel miał to samo w Avensisie i poradził sobie z problemem (przy otwartych drzwiach wcisnął jakąś komvinację przycisków na pilocie w określonym czasie0. Czy ktoś zna rozwiązanie mojego problemu? Byłbym wdzięczny za pomoc. Pozdrawiam