Jako projekt na uczelni obrałem sobie "minikomputerek" samochodowy oparty na 52'.
Jego zadanie polega na "przeliczaniu" sygnału drogi oraz obrotów, a następnie wyświetlaniu wybranej funkcji na fabrycznym wyświetlaczu (przez "oplowskie" I2C).
W załączniku znajduje się "gotowy" moim zdaniem projekt - gdyby ktoś mógł rzucić na to okiem i sprawdzić czy gdzieś nie popełniłem błędu - byłbym wdzięczny.
Mam nadzieję, że schemat jest już poprawny.
Aha - czy prawidłowo dobrałem diodę zabezpieczającą?
Czy o niczym nie zapomniałem?
Jego zadanie polega na "przeliczaniu" sygnału drogi oraz obrotów, a następnie wyświetlaniu wybranej funkcji na fabrycznym wyświetlaczu (przez "oplowskie" I2C).
W załączniku znajduje się "gotowy" moim zdaniem projekt - gdyby ktoś mógł rzucić na to okiem i sprawdzić czy gdzieś nie popełniłem błędu - byłbym wdzięczny.
Mam nadzieję, że schemat jest już poprawny.
Aha - czy prawidłowo dobrałem diodę zabezpieczającą?
Czy o niczym nie zapomniałem?