Od wielu dni mam w serwisie Gestetnera 6215 (coś jak Ricoh 4215) w którym skończył się toner i już tak mu pozostało pomimo wymiany rury na nową. Sprawdzałem chyba wszystko i nic. Ruszyła i zrobiła jakieś 30-40 kopii było ok ale potem znowu czerwona lampka tonera i koniec. Nie mam pojęcia o co jej chodzi. A teraz jestem załamany bo trafiła do mnie taka sama kopiarka z tymi samymi objawami. Nad tamtą siedziałem już tyle czasu że mam dosyć. Jeśli zna ktoś dobrze te kopiarki to napiszczie na co zwrócić uwagę, co sprawdzić bo ja już nie wiem co robić. A może to jest jakiś problem z pamięcią bo na płycie głównej widzę jakiś NVRAM Dallasa. Miałem NVRAM przerabiałem kilka lat temu w "szalejącym" Xeroxie.