Witam
Alarm działał sprawnie kilka lat (zamontowałem go w swojej corsie B 97, 3 drzwi) Od kilku tygodni, po rozbrojeniu alarmu (otwiera się centralny) otwieram drzwi i dioda od alarmu sygnalizuje brak naruszenia (otwarcia) drzwi i po 30 sek alarm ponownie się zazbraja. Nie przeszkadzało mi to, ponieważ wystarczyło, że w tym czasie przekręciłem kluczyk - alarm się wyłączał, jednak dzisiaj żona zostawiła kluczyki w aucie - alarm ponownie zamknął drzwi - więc muszę się za to zabrać
Okazuje się, że na rozbrojenie alarmu nie reaguje tylko stycznik w drzwiach kierowcy, (drugie drzwi + bagażnik działają prawidłowo) ale dziwny (bynajmniej dla mnie) jest fakt, że w momencie otwarcia drzwi zapala się lampka w aucie - zarówno przy drzwiach kierowcy jak i pozostałych - czyli jest kontakt do masy...?
Co może być powodem?
Alarm działał sprawnie kilka lat (zamontowałem go w swojej corsie B 97, 3 drzwi) Od kilku tygodni, po rozbrojeniu alarmu (otwiera się centralny) otwieram drzwi i dioda od alarmu sygnalizuje brak naruszenia (otwarcia) drzwi i po 30 sek alarm ponownie się zazbraja. Nie przeszkadzało mi to, ponieważ wystarczyło, że w tym czasie przekręciłem kluczyk - alarm się wyłączał, jednak dzisiaj żona zostawiła kluczyki w aucie - alarm ponownie zamknął drzwi - więc muszę się za to zabrać
Okazuje się, że na rozbrojenie alarmu nie reaguje tylko stycznik w drzwiach kierowcy, (drugie drzwi + bagażnik działają prawidłowo) ale dziwny (bynajmniej dla mnie) jest fakt, że w momencie otwarcia drzwi zapala się lampka w aucie - zarówno przy drzwiach kierowcy jak i pozostałych - czyli jest kontakt do masy...?
Co może być powodem?
), bo o tym jest na forum.