Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Superforteca-CorsaB- połączenie krancówek przednich drzwi?

17 Maj 2007 19:18 1778 10
  • Specjalista elektryk
    Witam

    Alarm działał sprawnie kilka lat (zamontowałem go w swojej corsie B 97, 3 drzwi) Od kilku tygodni, po rozbrojeniu alarmu (otwiera się centralny) otwieram drzwi i dioda od alarmu sygnalizuje brak naruszenia (otwarcia) drzwi i po 30 sek alarm ponownie się zazbraja. Nie przeszkadzało mi to, ponieważ wystarczyło, że w tym czasie przekręciłem kluczyk - alarm się wyłączał, jednak dzisiaj żona zostawiła kluczyki w aucie - alarm ponownie zamknął drzwi - więc muszę się za to zabrać ;)

    Okazuje się, że na rozbrojenie alarmu nie reaguje tylko stycznik w drzwiach kierowcy, (drugie drzwi + bagażnik działają prawidłowo) ale dziwny (bynajmniej dla mnie) jest fakt, że w momencie otwarcia drzwi zapala się lampka w aucie - zarówno przy drzwiach kierowcy jak i pozostałych - czyli jest kontakt do masy...?

    Co może być powodem?
  • VIP Zasłużony dla elektroda
    Skorodowany wyłącznik krańcowy w drzwiach kierowcy. Sprawdź. Przeczyść. Powinno pomóc.
  • Specjalista elektryk
    Błażej napisał:
    Skorodowany wyłącznik krańcowy w drzwiach kierowcy. Sprawdź. Przeczyść. Powinno pomóc.


    Wracam od auta - to nie to :( przeczyściłem, aż błyszczą miedziane styki, wsuwkę bezpośrednio przykładałem do masy (ominąłem ten przełącznik) lampa się zapala, alarm nie reaguje, wyciągnąłem wszystkie bebechy - do przewodu od alarmu (tego na który podłącza się styki od drzwi) dochodzą 3 przewody - z tego co pamiętam - jeden idzie od klapy silnika (dołozyłem go) jeden prawdopodobnie od tyłu (bagażnik) trzeci od przednich drzwi - wszystko dobrze polutowane - teraz się zastanawiam, jak połączyłem te przednie lewe i prawe drzwi (tzn w którym miejscu, pamięć szwankuje)
    jakieś inne sugestie?

    pzdr
  • VIP Zasłużony dla elektroda
    Aby otwarcie innych, niż drzwi kierowcy, nie załączało buzzera włączonych świateł, to pewnie jest tam wsadzony separator na diodach. Kolejny punkt do sprawdzenia.
    Ile przewodów odchodziło od krańcówki w drzwiach?
  • Specjalista elektryk
    Buzzera nie posiadam - co w sumie nie oznacza, że nie jest gdzieś spalony - ale nigdy się nie odezwał.
    Od krańcówki kierowcy odchodzi jeden przewód, zaraz sprawdzę drugie drzwi (pasażera) , cos mi się wydaje, że tam się wpinałem.

    Gdzie szukać tych diód?

    Pzdr
  • VIP Zasłużony dla elektroda
    Yyyy...To ty montowałeś alarm?
  • Specjalista elektryk
    Błażej napisał:
    Yyyy...To ty montowałeś alarm?


    Mój drugi i ostatni - siedziałem kilka dni na przeciąganiu kabli do centralnego w zimie i więcej się za to nie zabiorę ;)

    Tak - połączenie centralki z krańcówkami w przodzie idzie od prawych drzwi pasażera.
    Zauważyłem teraz, że nie ma reakcji lampki na otwieranie prawych drzwi pasażera i bagażnika - ale reaguje sam alarm.

    centralka jest zlokalizowana po prawej stronie w miejscu poduszki pasażera - bezpośrednio do niej dochodzi przewód z prawych drzwi , klapy i bagażnika.
    (za pewne prawe drzwi są jakoś połączone z lewymi (fabrycznie - tylko gdzie?)

    Zawsze jak otwierałem czy to drzwi, czy bagażnik czy klapę - zapalała się lampka. wygląda to faktycznie na brak połączenia między lewymi a prawymi drzwiami.
  • VIP Zasłużony dla elektroda
    To teraz się skup i sobie przypomnij, czy przypadkiem zawsze tak nie było, że nie reagował na drzwi kierowcy :D
    Jak nie zlokalizujesz usterki, to rozepnij te przewody od drzwi i pociągnij nowe: jeden do drzwi kierowcy, drugi do reszty i odseparuje je diodami (tylko mnie nie męcz o to jak się diody do alarmu podłącza :sm31: ), bo o tym jest na forum.
  • Specjalista elektryk
    :)

    Kurcze dam głowę - żona także potwierdzi.
    Tak samo dam głowę, że w momencie otwierania klapy czy bagażnika zapalał się lampka - czyli wszystko było razem połączone.
    Auto mam przeszło 3 lata i dokładnie tak wszystko funkcjonowało, nawet jakoś wtedy zakładałem wątek na forum (tego nie jestem pewny) i ktoś powiedział, że nie muszę wstawiać diód.

    Wszystko musi mieć wytłumaczenie, jeżeli jednak nie znajdę przyczyny - lub ktoś mnie nie nakieruje - zrobię tak jak podpowiadałeś - o diody nie będę się pytał :) myślałem, że chociaż raz trafi mi się łatwa usterka

    Pzdr
  • VIP Zasłużony dla elektroda
    Jeśli tam nie ma żadnej czasówki do załączania lampki, to się podepnij pod nią. W oplu jest załączana masą. Powinno działać bez diod skoro lampka chodzi też z drzwi kierowcy.
    Ps. W życiu nie ma łatwo :wink: Łatwe usterki, to nie satysfakcja...


    A aby lampka sie włączała po otwarciu bagażnika lub maski, to rozdzieliłbym te trzy przewody i podłączył do alarmu poprzez diody separujące. na każdy przewód po jednej.
  • Specjalista elektryk
    Nie ma czasówki.
    Teraz sobie tak tłumaczę - może są jakieś diody, które miały zwarcie i przepuszczały napięcie a teraz dostały przerwę... albo gdzieś na połączeniu utlenił się styk lub wytworzył "półprzewodnik". bo inne możliwości już nie ma.
    pzdr

    A co do brzęczyka - jakby był lub działał (a zakupiłem go na samym początku, ale nie doczekał się montażu....), to zaoszczędziłby mi roboty (dwa razy rozładowałem ako) i ponieważ w poprzednim aucie miałem kontrolkę o zapalonych światłach, stwierdziłem, że tu się przepaliła... tak więc rozebrałem licznik (pulpit) i niestety nie znalazłem tu "dziury" na kontrolkę - po prostu w tych autach ich nie było - taka moja głupota ;)
    Pzdr