crazy_88 napisał: Zaleca się aby wzmak miał taką samą moc jak głośnik lub odrobinę większą aby była lepsza kontrola.
Od razu widać ze kolega pracuje w serwisie lub w firmie instalującej car audio.
W amatorskich zastosowaniach, gdzie często gałą głośności kręcą różni laicy, w takim przypadku możemy mieć kontrolę jedynie nad ilością wydzielającego się dymu
Prawdą jest jednak, że taka konfiguracja jest najlepsza. Nie obciążamy nadmiernie wzmacniacza, przez co dynamika dźwięku jest większa, a zniekształcenia na przyzwoitym poziomie. Nie jest to jednak bezpieczne rozwiązanie.