Witam. Kupiłem radiomagnetofon Philips AZ1830 do zabrania na stancję. Niestety, gdy jest włączony, a w pobliżu (nawet 5 m) znajduje się telefon komórkowy, będący w trakcie połączenia lub transmitujący dane, zakłócenia typowe dla telefonów oddziałują na magnetofon tak mocno, że słychać je wielokrotnie głośniej niż dźwięk. Nawet przenośny telefon stacjonarny, na który inny sprzęt jest obojętny, powoduje buczenie w głośnikach. Czy jest to normalne? Czy oddać sprzęt do serwisu? Dodam, że radio odbiera w nim "podejrzanie dobrze", dużo lepiej niż na pozostałym sprzęcie w domu (nie trzeba wyciągać anteny, żeby "łapał" w idealnej jakości więcej stacji niż wieża Philips z kilkumetrowym kablem antenowym. Czy ma to jakiś związek ze zwiększoną czułością na zakłócenia z telefonu GSM?
Pozdrawiam i dziękuję za pomoc.
Pozdrawiam i dziękuję za pomoc.