Więc usterka wygląda następująco: jak samochód jest zupełnie zimny (renek) jest ok. Po przejechaniu 200m zaczyna się. Jak wciskam gaz bardzo delikatnie i nie ma za dużej górki jest dobrze. Jak tylko jest górka albo wcisnę gaz troszkę mocniej, samochod traci moc, w pewnym zakresie obrotów. Nie przyśpiesza jak powinien. Uzyskuje np. 2500 obr. i wyrywa nagle do przodu. Potem za jakies 500 obr sytuacja powtarza się. Ale ogólnie jest tak, że wogóle brak mu mocy. Po silnym naciśnieciu gazu myślalem, że to filtr paliwa się zapchal. Wymienilem i wszystko gra. Niedawno byly świece wymieniane więc raczej tez nie one. Co może być tego przyczyną?
Post był raportowany.
Tytuł i treść poprawiłem.
Używaj przycisku PISOWNIA -->REGULAMIN pkt 15.
Następnym razem będzie OSTRZEŻENIE. [hefid]
Post był raportowany.
Tytuł i treść poprawiłem.
Używaj przycisku PISOWNIA -->REGULAMIN pkt 15.
Następnym razem będzie OSTRZEŻENIE. [hefid]