Witam
Otórz upadła mi na podłoge taka latarka diodowa ladowana z sieci, włączam ledwo sie swieci - wydawalo mi sie ze ktos jej nie naładował, biore podłączam pod zasilanie włączona i zaiskrzyło ze styków i juz nie dziala. Rozkręciłem i pomiezylem napięcia i widze ze coś jest źle. Akkumulator był ladowany 300 V przez moze 5 min - bedzie cos z niego jeszcze ? Da się naprawić ?
Wiecej na zdjeciu :
Otórz upadła mi na podłoge taka latarka diodowa ladowana z sieci, włączam ledwo sie swieci - wydawalo mi sie ze ktos jej nie naładował, biore podłączam pod zasilanie włączona i zaiskrzyło ze styków i juz nie dziala. Rozkręciłem i pomiezylem napięcia i widze ze coś jest źle. Akkumulator był ladowany 300 V przez moze 5 min - bedzie cos z niego jeszcze ? Da się naprawić ?
Wiecej na zdjeciu :