Witam
Chodzi o komputer mojej dziewczyny (Athlon 2,6; 256mb ddr, dysk 160gb, ge force 4, nagrywarka, dvd, muzyka zintegrowana). Odchyły miał zawsze jednak teraz już całkiem ześwirował. Cały czas pracował na xp. Czasem zdarzało mu się samoistne klikanie myszka przy ruchu nią. Chodzi o to ze jak go napadło to przy każdym ruchu kursora sam klikał obydwoma przyciskami, czego efektem było milion pootwieranych okien na raz ale po chwili wracał do normy. Kilkukrotne formaty nic nie dawały, czasem sie sam resetował, ale nie było to jakieś strasznie uciążliwe. Ostatnio zaczął mieć zwisy i wywalał komunikaty na niebieskim tle. Chciałem zrobić format i postawić xp od nowa, a tu niespodzianka. Dochodzi do ok 10% kopiowania plików i lipa. Nie może skopiować pliku. Za każdym razem innego i za każdym razem staje na innej liczbie procent. Sprawdzałem na kilku płytach i na każdej to samo. Zresetowałem bios - nic. Postawiłem Win ME. Zainstalował się bezproblemowo ale co chwile wywala jakieś błędy bibliotek dll, zawiesza sie, czasem całkiem pada - czarny ekran i ciągły pisk. Po resecie chodzi przez chwile i znów lipa. Chciałem zrobić od nowa partycję ale nie wiem czy to coś da. Dzisiaj był pierwszy raz rozkręcany żeby zresetować bios, tak na plombach cały czas. Podpowiedzcie od czego zacząć, bo mam pustkę w głowie. Sory za "dokładną" konfigurację, ale nie mam w tej chwili do niego dostępu. Z góry Dzięki
Chodzi o komputer mojej dziewczyny (Athlon 2,6; 256mb ddr, dysk 160gb, ge force 4, nagrywarka, dvd, muzyka zintegrowana). Odchyły miał zawsze jednak teraz już całkiem ześwirował. Cały czas pracował na xp. Czasem zdarzało mu się samoistne klikanie myszka przy ruchu nią. Chodzi o to ze jak go napadło to przy każdym ruchu kursora sam klikał obydwoma przyciskami, czego efektem było milion pootwieranych okien na raz ale po chwili wracał do normy. Kilkukrotne formaty nic nie dawały, czasem sie sam resetował, ale nie było to jakieś strasznie uciążliwe. Ostatnio zaczął mieć zwisy i wywalał komunikaty na niebieskim tle. Chciałem zrobić format i postawić xp od nowa, a tu niespodzianka. Dochodzi do ok 10% kopiowania plików i lipa. Nie może skopiować pliku. Za każdym razem innego i za każdym razem staje na innej liczbie procent. Sprawdzałem na kilku płytach i na każdej to samo. Zresetowałem bios - nic. Postawiłem Win ME. Zainstalował się bezproblemowo ale co chwile wywala jakieś błędy bibliotek dll, zawiesza sie, czasem całkiem pada - czarny ekran i ciągły pisk. Po resecie chodzi przez chwile i znów lipa. Chciałem zrobić od nowa partycję ale nie wiem czy to coś da. Dzisiaj był pierwszy raz rozkręcany żeby zresetować bios, tak na plombach cały czas. Podpowiedzcie od czego zacząć, bo mam pustkę w głowie. Sory za "dokładną" konfigurację, ale nie mam w tej chwili do niego dostępu. Z góry Dzięki