Witam
Mam takie pytanko. Posiadam orginalne bębny HP tyle, że mają uszkodzenia mechaniczne - są porysowane. Te zarysowania można podzielić na dwie grupy:
- głębokie - w miejscu zarysowania bęben zostawia czarne kropki na białym tle
- płytkie - w miejscu zarysowania bęben nie zaczernia ale nie zostawia czarnych kropek na białej kartce.
O ile płytkie uszkodzenia w niczym nie przeszkadzają - widać je tylko na wydrukowanej czarnej kartce. Przy normalnym druku zwykłych dokumentów nie przeszkadzają.
Jednak zabrudzenia głębokie pozostawiające czarne ślady na białej kartce są już niedopuszczalne. W efekcie bęben z relatywnie niewielką ryską powinien pójść do kosza mimo, że nie jest zużyty i mógłby bez problemu drukować.
I tu moje pytanie - jak naprawić te drobne uszkodzenia bębna? Czy jest jakaś sprawdzona przez kogoś metoda? Chodzi o to, żeby tak zaszpachlować/zamalować ten ubytek żeby bęben w tym miejscu nie zostawiał czarnych kropek. Wiem, że nie będzie on już w tym miejscu aktywny i nie będzie zaczerniał, ale będzie nadawał się do dalszej eksploatacji.
Pozdrawiam
Sebastian Piasecki
Mam takie pytanko. Posiadam orginalne bębny HP tyle, że mają uszkodzenia mechaniczne - są porysowane. Te zarysowania można podzielić na dwie grupy:
- głębokie - w miejscu zarysowania bęben zostawia czarne kropki na białym tle
- płytkie - w miejscu zarysowania bęben nie zaczernia ale nie zostawia czarnych kropek na białej kartce.
O ile płytkie uszkodzenia w niczym nie przeszkadzają - widać je tylko na wydrukowanej czarnej kartce. Przy normalnym druku zwykłych dokumentów nie przeszkadzają.
Jednak zabrudzenia głębokie pozostawiające czarne ślady na białej kartce są już niedopuszczalne. W efekcie bęben z relatywnie niewielką ryską powinien pójść do kosza mimo, że nie jest zużyty i mógłby bez problemu drukować.
I tu moje pytanie - jak naprawić te drobne uszkodzenia bębna? Czy jest jakaś sprawdzona przez kogoś metoda? Chodzi o to, żeby tak zaszpachlować/zamalować ten ubytek żeby bęben w tym miejscu nie zostawiał czarnych kropek. Wiem, że nie będzie on już w tym miejscu aktywny i nie będzie zaczerniał, ale będzie nadawał się do dalszej eksploatacji.
Pozdrawiam
Sebastian Piasecki