Marcino2000 doskonale rozumiem co masz na myśli... ale niestety nie wszyscy myślą tak jak ty i ja zresztą też... jak by maszyna był moja to bym raczej kupił tensometr.
ta maszyna to ładowarka teleskopowa. Tyle że u mnie sprawa się ma tak że ja staram się przy niej po naprawiać co się da bo założenie jest takie (nie moje zresztą) żeby naprawić co się da ale do pewnej kwoty.
Reasumując - maszyna będzie musiała pracować bez czujnika jak mi się go nie uda naprawić-bo tak pracowała u poprzedniego właścicela.
Nie pochwalam tego rozwiązania ale taki jest układ
czujnik jest na tylnej osi i wykrywa kiedy obciążenie jest tak duże że tylna oś zaczyna się odprężać (odciążać).
jak nie da się tego naprawić to będzie trzeba zrobić coś tańszego - np wskaźnik ciśnienia na głównym cylindrze.
pozdrawiam