Problemem jest monitor Proview 768M 17". Gdy go dostalem mial
tykajacy zasilacz - szybko znalazlem powod - spalony tr. 2SC5449.
Wymienilem go, monitor sie wlaczyl, ale nie bylo obrazu.
Wlaczylem jeszcze 2 razy, a za trzecim zasilacz znowu zaczal tykac.
Teraz mam znow tranzystor do wymiany
. Podejrzewam trafopowielacz,
z tym ze nie jestem pewien. Pomierzylem na nim opory: miedzy koncowkami
1-2 (1 polaczona z tranzstorem, 2 z damperem)mam cos okolo 0.1om, 1-3 i 1-6 0.5om, pozostale nie sa polaczone z tym tranzystorem. Czy to normalne wyniki?
A moze to cewki odchylania - da sie je sprawdzic za pomoca zwyklego, taniego multimetru?
Dodam jeszcze, ze diody i kondensatory w okolicy wygladaja ok. Napiecie zasilajace
tez chyba w normie-sprawdzlem na zarowce 60W wlutowanej w miejsce tranzystora, bylo 250V.
Z gory dzieki za wszelkie sugestie.
tykajacy zasilacz - szybko znalazlem powod - spalony tr. 2SC5449.
Wymienilem go, monitor sie wlaczyl, ale nie bylo obrazu.
Wlaczylem jeszcze 2 razy, a za trzecim zasilacz znowu zaczal tykac.
Teraz mam znow tranzystor do wymiany
z tym ze nie jestem pewien. Pomierzylem na nim opory: miedzy koncowkami
1-2 (1 polaczona z tranzstorem, 2 z damperem)mam cos okolo 0.1om, 1-3 i 1-6 0.5om, pozostale nie sa polaczone z tym tranzystorem. Czy to normalne wyniki?
A moze to cewki odchylania - da sie je sprawdzic za pomoca zwyklego, taniego multimetru?
Dodam jeszcze, ze diody i kondensatory w okolicy wygladaja ok. Napiecie zasilajace
tez chyba w normie-sprawdzlem na zarowce 60W wlutowanej w miejsce tranzystora, bylo 250V.
Z gory dzieki za wszelkie sugestie.