Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Uszkodzony zasilacz w magnetowidzie SLV-SE50

Daniel_GSM 22 Paź 2003 00:59 2874 10
  • #1 22 Paź 2003 00:59
    Daniel_GSM
    Poziom 25  

    Witam serdecznie,
    Mam problem z zasilaczem impulsowym w magnetowidzie jak w temacie.
    magnetowid ten posiada zasilacz o oznaczeniu SRV878EK.
    Zasilacz ten powinien dawać kilka napięc: 5V, 38 V, 12 V, -11,5 itd.
    Problem objawia sie tak, że zasilacz a dokładniej trafo "tyka" z czestotliwoscia 1 sekundy. Siedzę nad tym już prawie tydzień - proszę o pomoc. Na wyjściu pojawiaja sie napięcia 38V, 5V, -11,5 V a napiecie 12 V pulsuje tzn. zmienia się z częstotliwoscia taką jak "tykanie" trafa miedzy 5 - 14 V. Proszę kogoś kto się na tym zna o pomoc techniczną. Czy zasilacz powinien działać prawidłowo po wyciągnięciu go w magnetowidu (odpięcie złacza 19- pinowego od płyty głównej?). Nie będę podawał linku do schematu, ale po wpisaniu na popularnej zagranicznej przeglądarce symbolu zasilacza jak wyżej można go sciągnąć za free w PDF. Jeszcze raz gorąco proszę o pomoc. Pozdrawiam wszystkim - uważam ze to forum jest rewelacyjne....życzę wielu sukcesów autorom.

    0 10
  • #2 22 Paź 2003 04:10
    DWAserwis
    Poziom 29  

    Bez obciążenia bedzie tak cykał
    aby go uruchomić trzeba obciążyć wyjście D 6V (pin14) jakąś żarówką lub rezystorem 10-50 Ω lub zewrzeć pin 14 z 16
    Podanie +5V na Power Cont 2 uruchamia napięcia z oznaczeniem SW
    Podanie +5V na Power Cont 1 uruchamia napięcia zasilania mechanizmu MTR
    Podanie +5V na Power Save Cont 1 uruchamia napięcie -14V

    jak po takim teście wszystko jest OK to trzeba sprawdzić czy te sygnały przychodzą od procesora do zasilacza i czy procesor ma zasilanie.

    Czasami też cyka jak jest uszkodzony R156 (wzrośnie mu rezystancja)

    0
  • #3 22 Paź 2003 21:47
    Daniel_GSM
    Poziom 25  

    Witam ponownie Szanowny Kolego.
    Dziękuję bardzo za zainteresowanie moim postem.
    Generalnie jestem nowy na tym forum...
    Z Twojego opisu stwierdzam, że dysponujesz schematem - przyznam, że jeszcze nie sprawdzałem tego co mi powiedziałeś, ale Twoje wskazówki są dla mnie bardzo pomocne - przeanalizowałem schemat na podstawie Twoich wskazówek i w końcu widze logikę tego układu.
    Sprawdziłem kilka elementów - okazało sie, że uszkodzony jest bezpiecznik PS201. Sprawdzałem takze tranzystory Q210 i Q211 (UN4111 i UN4211) - sprawdzając je w tradycyjny sposób - miernikiem cyfrowym - okazuje się, że maja całkowitą przerwę - podejrzewam, że są uszkodzone, ale co to w ogóle są za tranzystory? - nie mogę znaleść żadnych zamienników - może one tylko są wykonane w jakiejś specjalnech technologii i sprawdzenie w popularny sposób miernikiem nie jest mozliwe? Jeszcze jedno spostrzeżenie - bez podłączonego obciążenia na wyjściu D i bez polaryzacji wejść POWER CONT 1 i 2 oraz powłączeniu zasilacza do sieci "cykanie" jest, ale napiecia na wyjściu również - może nie takie jak powinny być ale są - o czym to może świadczyć? O czym może świadczyć uszkodzenie bezpiecznika PS201? - jakieś popularne uszkodzenie na płycie głównej - uff...ale sie rozpisałem, ale zanim przejde do części praktycznej prosiłbym jeszcze o odpowiedź - Pozdrawiam serdecznie i dziękuję bardzo za zainteresowanie...

    Udało się - odpaliłem zasilacz według wskazówek - działa OK,ale....mimo tego chciałbym znać opinie kogoś kto zna się na tym lepiej co mogło być powodem uszkodzenia bezpiecznika PS201. Chciałbym również dowiedzieć się co to są za tranzystory Q210 i Q 211 - jakie są zamienniki i jaka one funkcje spełniają w zasilaczu. Po odpaleniu zasilacza uruchomiłem magnetowid - ruszył bez problemu, ale... po kilkunastu sekundach coś zaczęło sie grzać .... okazało się ze to rezystor R218 - na stand-by osiąga temperature ponad 80 stopni, spadek napięcia na nim to około 7 V - jaki jest tego powód? - krótko i brzydko mówiąc po kilkunastu sekundach z zasilacza zaczyna "smierdzieć". Proszę o odpowiedź na ten i poprzedni post - z góry wielkie dzięki.

    0
  • #4 23 Paź 2003 09:29
    DWAserwis
    Poziom 29  

    Tranzystory te są to tranzystory przełączające z rezystorami wewnątrz - na 99,9% sa one sprawne u ciebie - tu jest opis
    http://katalogi.iele.polsl.gliwice.pl/data/Panasonic/docs/un4211.pdf
    http://katalogi.iele.polsl.gliwice.pl/data/Panasonic/docs/un4111.pdf
    - sprawdzić je możesz miernikiem podpinając je jak diodę między emiter / kolektor i zwierając bazę do kolektora powinny sie załanczać i w zależności od miernika pokaże iles tam miliwoltów

    rezystor R218 troche sie będzie grzał ale powinno na standby być na nim 5,4V maxymalnie 6V i to powinno się ustawić PRK'ą VR251

    Przy okazji zobacz czy niegrzeja sie kondensatory elektrolityczne w zasilaczu i na płycie głównej w okolicy stabilizatora zasilania procesora - nalezało by je wymienić
    i czy procesor ma własciwe zasilanie
    i czesto niestabilność przetwornicy powodują C153 i C154

    PS
    A przy okazji polecam zapoznanie się z regulaminem forum Elektroda - niepowinno się pisac post po poście tylko kożystać z funkcji ZMIEŃ
    A więc zmień je tak aby w jednym było wszystko co w tych obydwu po sobie, a jeden zostaw pusty to go usunę.

    0
  • #5 23 Paź 2003 21:22
    Daniel_GSM
    Poziom 25  

    magnetowid odpaliłem z powodzeniem - działa OK, ale martwią mnie w sumie 2 rzeczy:
    1. Rezystor R218 - zjechałem VR251 do minimum przez co osiągnąłem na rezystorze 6 V - mniej się już nie da - mimo tego rezystor nadal osiąga wysoką temperature - 2 sekundy dotykania palcem i palec poparzony....
    2. Co mogło być powodem przepalenia się bezpiecznika PS201.....

    Wymieniłem mimo wszystko kondensatory C153 i C154.
    Nie zauważyłem grzejących sie kondensatorów

    Myśle, że temat zbliża się już ku końcowi - jeszcze prosiłbym o odpowiedź na 2 pytania powyżej.

    Dziękuję "dwaserwis" za pomoc - przepraszam za 2 posty pod rząd - przeniosłem jeden post do drugiego tak jak prosiłeś wieć można ten jeden wykasować - więcej sie to nie powtórzy.

    Jeszcze raz serdecznie dziekuje i pozdrawiam.

    0
  • #6 23 Paź 2003 23:08
    DWAserwis
    Poziom 29  

    W połowie PRKi powinno być około 5,5V a w twoim wypadku to świadczy że coś jest nie tak w układzie stabilizacji lub filtracji zasilania
    podmienił bym C253 C261 potem transoptor i IC251
    Przepalenie bespiecznika - hmm - mogła przetwornica dać zaduże napięcie i nastąpiło przeciążenie czyli coś w niej głupieje , co widać ze stabilizacją , ale mogło też coś przeciążać w innych obwodach np zasilanie mechaniki - przez to zamałe było 6V (bo tylko te napięcie jest kontrolowane) i dopompowała więcej na chwilę,
    Ale raczej to wada w układzie stabilizacji. Swego czasu sony dawał transoptory jakieś w białych obudowach i bardzo często one świrowały i dziwne żeczy działy sie z przetwornicami - może to znów ta sama gafa .

    0
  • #7 24 Paź 2003 20:01
    Daniel_GSM
    Poziom 25  

    No cóż ..... nadal nie mogę zejść poniżej 6V - wymieniłem C253, C261, IC251 - nie wymieniłem tylko PC151 - cieżko go zdobyć :(.
    Sprawdziłem rezystory R261, R167, R266, R263, R265, R264 - sprawdziłem również VR251....wszystko OK.
    Jaki inny transoptor można podstawić ?? - jest jakiś bardziej dostępny typ ?? - wygląda na to, że to właśnie bedzie przyczyna usterki ....no chyba, że coś po stronie pierwotnej...
    Ale... nudze...:), magnetovid działa już dwa dni, ale.... skoro przy środkowej pozycji VR251 ma być 5,5 V to..... walcze dalej :)....
    Może jeszcze jakieś wskazówki...?

    0
  • #8 25 Paź 2003 08:15
    DWAserwis
    Poziom 29  

    A jakie są pozostałe napiecia podczas pracy / play magnetowidu i czy sie niezmieniają po kilku godzinach pracy? spróbuj lekko podgrzać i potem schłodzić ten transoptor - jak niebedzie zmian to to nie on , można zaryzykować i zmienić dzielnik oporowy przy PRK i ustawić własciwe napiecie - czyli do R263 18kΩ dołożyć równolegle około 100kΩ

    0
  • #9 26 Paź 2003 15:08
    Daniel_GSM
    Poziom 25  

    Podlutowałem równolegle do R263 rezystor 100k ale uzyskałem spadek napiecia tylko o 0,3 V (5,7V w krancowej pozycji PRK) Dopiero jak podlutowałem 47k uzyskalem na srodkowej pozycji PRK 5,5 V - ale teraz R263 ma tylko 13k - czy to nie za mało .... zauwazylem ze przy tak niskiej rezystancji trafo co jakies 10 minut "cyknie" ale magnetowid sie nie wyłacza - w ogole podczas pracy wszystko jest ok - tylko co jakis czas (10 min.) słychać "cykniecie". Co do napiec to po kilku godzinach pracy duzo sie nie zmienia (0,2-0,3 V). Po grzaniu transoptora napiecie na wyjsciu rosnie o jakies 0,1V, przy chłodzeniu nic sie nie dzieje - czyli praktycznie żadnych zmian nie ma.
    Zostawić to tak? - może dopasować rezystancje R263 tak, zeby w skrajnej pozycji było te 5,7 V i zostawic....?
    Chyba, że podstawiamy jeszcze coś ??

    Pozdrawiam

    0
  • #10 26 Paź 2003 16:56
    DWAserwis
    Poziom 29  

    heh - ciekawa usterka - moze to byc transoptor - ale i kilkanaście innych przyczyn - chyba trzeba na tym zakończyć - ustawić własciwe napiecia, bo podmienianie wszystkiego niema sensu i dalsze brnięcie w to.
    A klienta uprzedzić ze usterka usunieta - ale niestety przyczyna nieznaleziona i jest prawdopodobieństwo ponownego uszkodzenia ale wtedy uszkodzi się element to powodujący.

    Chyba ze na forum ktoś jaszcze ma jakiś pomysł.

    0
  • #11 26 Paź 2003 17:12
    Daniel_GSM
    Poziom 25  

    OK - dzięki wielkie za pomoc - magnetowid działa od kilku dni prawie bez dłuższych przerw - potestuje go jeszcze ze 2 - 3 dni i oddam Klientowi.
    w każdym razie dziękuje serdecznie za pomoc koledze "dwaserwis" - bez Twojej pomocy siedziałbym pewnie jeszcze nad tym. Pozdrawiam serdecznie i życze wielu sukcesów - do ponownego "usłyszenia" na forum.
    Wielkie dzięki jeszcze raz. 8)

    Pozdrawiam
    Daniel

    0
  Szukaj w 5mln produktów