Dokładnie mówiąc, to ogranicza amplitudę przepięć powstających przy wyłączaniu zasilania cewki. Ogranicza do napięcia przewodzenia diody.
Bez tej diody element sterujący (np. tranzystor) dostaje szpilę przepięciową o amplitudzie Ucc+Upp, która może go zniszczyć.
Upp - napięcie przepięcia ≈ -L di/dt
L - indukcyjność uzwojenia przekażnika
di/dt - zmiana prądu w czasie (przy pracy przez cewkę płynie prąd i a potem spada do zera w czasie odłączania np. 5 ms)
Przez diodę płynie impulsowy prąd o amplitudzie i=(e-Ud)/R
R- rezystancja cewki
Ud - napięcie diody
Wadą tego rozwiązania jest to, że wydłuża się czas zwalniania przekaźnika, do momentu gdy prąd płynący przez diodę spadnie poniżej prądu odpuszczania przekaźnika.