Witam właśnie zabrałem się nie dawno za zrobienie czegoś konkretnego a mianowicie mam zamiar naprawić wzmacniacz pioneera. Wszystko w tym wzmacniaczu chodzi prawidłowo tylko na wyjściu końcówki mocy oby dwa kanały charakterystycznie strzelają i po zmierzeniu napięcia stałego uzyskałem wynik równy napięciu zasilania tej końcówki a mianowicie 54V. Zmierzyłem napięcia na wszystkich elementach jakie były na tej końcówce i na paru kondensatorach i rezystorach nie było napięcia. Czy to dobrze czy na 100% tak nie powinno być i trzeba te elementy wymienić??? Proszę o taką fachową radę!