Napewno da się to jakoś oszacować, czy jakoś tam
>ale dobra, pstaram się dać jakąś sensowniejszą poradę.
Najrozsądniejszym rozwiązaniem wydaje się być pomysł kol. piter tj zważenie tegoż ula z pszczółkami i bez nich, wpierw ważąc 1 pszczołę, aby uzyskać odniesienie, tyle, że tu nasuwa się problem - mianowicie biorąc pod uwagę różnice w wadze pszczół, trutni a także larw (czy jak im tam

które się tam znajdują wynik może być niedokładny, trzeba wziąć pod uwagę jeszcze to, że pszczoły mają to do siebie, że jak wiadomo przebywają poza ulem w celu zbierania pyłków, także należałoby wykonać te obliczenia zimą kiedy to pszczółki śpią.